Położna środowiskowa wcale nie musi być z tej samej przychodni, w której rejestrujemy dziecko bo położną wybiera sobie mama i to jej się ją "podczepia". Ja teoretycznie mam wybraną położną w Lublinie :-) dla dziecka wybiera się pielęgniarkę środowiskową na późniejszy okres.
W każdym razie ja jak poczytałam jak wyglądają te wizyty patronażowe to bardzo dziękuję i nie skorzystam. Na szczęście nie będę sama po porodzie ...
Aaa i jeszcze padło tu coś o szczepieniach - sama zastanawiałam się nad szczepieniami dziecka jeszcze w szpitalu, ale dowiedziałam się, że PL jeżeli nie zaszczepi się dziecka na gruźlicę w szpitalu to później już nie ma takiej możliwości bo teraz nie ma doszczepiania, prób tuberkulinowych etc. jeszcze potwierdzę to z neonatolożką, ale jeżeli tak jest w istocie to zaszczepię (ale można się umówić, żeby to nie była 1 doba ale np 2) ...