reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Nacięcie krocza, czy cesarskie cięcie - oba zabiegi pozostawiają blizny. Czy ktoś ci powiedział w jaki sposób o nie zadbać, żeby po wygojeniu nie sprawiały ci dyskomfortu? Fizjoterapeutka Agata Skoworodko opowiada , czym są blizny, jak wygląda proces gojenia i jak możemy sobie pomóc, żeby je uelastycznić. Obejrzyj wywiad i podziel się swoim doświadczniem.

    A teraz coś totalnie babyboomowego. Jedna z naszych użytkowniczek pisze bardzo kobiecą książkę. Gorąco zapraszam do czytania i komentowania. Pomożesz się jej rozwinąć, podzielisz uwagami, słowami wsparcia? Przeczytaj

reklama

sprytni tatusiowie:-)

joe alex

Mamusia Tomka i Piotrusia
Dołączył(a)
14 Październik 2008
Postów
1 633
Miasto
Wielkopolska
Rozwiązania
0
Dziewczyny, jak u was jest w domku: czy tatusiowie waszych pociech w 100% uczestniczą w opiece nad dziećmi? Czy też może zasłaniają się nadmiarem pracy? A może, tak jak mój mąż, mówią że zrobię to lepiej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to takie psychologiczne podejście z jego strony, na które nie daję się rzecz jasna nabrać. Ale niech mu będzie. Za to przynajmniej okna mi umyje...:-)
 
reklama
K

kasiulka0901

Gość
Mój mąż bierze czynny udział w wychowaniu dziecka i w opiece nad nim.
Inaczej być nie może:-p
 
Dołączył(a)
12 Listopad 2008
Postów
9
Rozwiązania
0
mój mąż pracuje i nie poświęca dzieciom tyle czasu co ja najgorsze jest to że on myśli że ja siedzę sobie w domu i odpoczywam:no: nie docenia że zajmowanie się dziećmi wymaga poświęcenia i dużo dużo cierpliwości:-pPOZDRAWIAM
 

Bellakama

Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
5 Listopad 2008
Postów
757
Miasto
Łęczyca / Vågå
Rozwiązania
0
Mój mąż również bierze czynny udział. Oczywiście zdarza mu się wykrecac ale mnie jego argumenty nie przekonują i nie odpuszczam:-)
 

KAROLINA1986

Grudniowa Mamuśka
Dołączył(a)
19 Październik 2008
Postów
329
Miasto
Leszno
Rozwiązania
0
mój synek ma niecały roczek a mój mężulek mówi tak że póki co to ja mam się więcej opiekować bo jak podrośnie będzie lubił się bawić samochodami to będzie wołał tatę. Zobaczymy jak tam w praktyce wyjdzie. Pomagać oczywiście pomaga. Ale ja tam narazie nie narzekam bo nie pracuję więc mogę się więcej poświęcić ale gdybym pracowała to na pewno by tak nie było
 

mija79

Patrysiowa mama
Dołączył(a)
30 Czerwiec 2006
Postów
9 175
Rozwiązania
0
Mój pomaga,bo musi.Ja też pracuje i to zmianowo.Chciał niechciał z dzieckiem musi zostać.Jednak jego hobby to wędkarstwo.I jak tylko jest pogoda wędkarska(a to większość roku)to szuka "żywca".Która babcia byłaby chetna.Jednak niekarmił ją.Zawsze on sobie nakłada,potem ja małej dawałam i dopiero jadłam.Teraz je sama wiec problem sie skończył.Ubranka to przez jej dotychczasowe życie może z dwa kupił lub dołożył sie do nich.O kaszki i pampersy też ja się troszcze.
 

madziula180

wrześniowa mamusia
Dołączył(a)
24 Listopad 2008
Postów
211
Miasto
Wieluń
Rozwiązania
0
moj maz niestety jest za granica i zostawil cala opieke nad dzieckiem na mojej glowie:no: ale wraca za tydzien wiec odbije to sobie:-D:-D na poczatku jak Oliś sie urodzil to on bardzo chcial sie zajmowac malym jako pierwszy wszystko robil a teraz widze ze juz mu ta chęć przeszla, musze mu mowic zeby przebral malego czy zrobil mu jesc. juz nie ma takiego entuzjazmu jak cos robi.

zobaczymy jak teraz bedzie sie zajmowal swoim ukochanym synkiem
[/
 

patrycja24berlin

Mama czerwcowa'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
13 Marzec 2006
Postów
19 385
Miasto
xxx
Rozwiązania
0
w naszym przypadku nie jest zle...Rano ja ubieram Noemi i przygotowuje jej sniadanko ,a on ja zawozi i odbiera...No chyba ze goni go termin z klientem to wtedy jade ja...Pampersy tez przebiera,czesto kiedy ich zabraknie jedzie kupic,rano robi po przedszkolu zakupy,czasami ja kapie ,ale mloda woli kiedy ja to robie...;-)W nocy tez wstaje ...Ogolnie nie mam co nazekac ,ale i tak nazekam:laugh2: no nie bylabym chyba soba ;-) Czasami zdazy mu sie cos palnac glupiego typu"dokoncz ubierac Noemi bo ja i tak juz Cie wyreczylem do polowy" ale jak mu powiem swoje trzy grosze to na nastepny raz zastanowi sie trzy razy zanim palnie cos podobnego:-D No i od czasu do czasu musi zostac z nasza Ptsia sam pol nocy bo ja np.ide z kolezankami poimprezowac...Ale zeby nie bylo on chodzi 3 razy czesciej gdzies z kumpalmi...Oczywiscie nie na cale noce... ;-) tak dobrze to nie ma.....:-p
 

biafra

Początkująca w BB
Dołączył(a)
5 Styczeń 2009
Postów
19
Miasto
stolica
Rozwiązania
0
hehe, a ja wróciłam na studia w tym roku, więc Piotruś z konieczności musi zajmować się malą wieczorami :D:D ale i wczesniej nie było zle, mój facet angazował się i pomagał jak umiał, jest kochaniutki!!!
 
reklama

akwarelka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Styczeń 2009
Postów
501
Miasto
Francja
Rozwiązania
0
Ja nie moge narzekac. Moj maz bardzo chetnie pomaga mi w wychowaniu coreczki. Bawi sie z mala, kapie ja, myje wloski, kaszke potrafi przyrzadzic i nakarmic. Jak trzeba to pampersa zmieni, wyjdzie na spacer. Pomaga mi bardzo. KOCHANY TATUS:-)
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Test

Brzuszek dziecka potrzebuje pomocy? Sprawdź Eva/Qu Bambini

Zgłoszenia przyjmujemy do 27/10/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 23/09/2019

Nowe pytania

Do góry