reklama

sprytni tatusiowie:-)

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez joe alex, 11 Listopad 2008.

  1. joe alex

    joe alex Mamusia Tomka i Piotrusia

    Dziewczyny, jak u was jest w domku: czy tatusiowie waszych pociech w 100% uczestniczą w opiece nad dziećmi? Czy też może zasłaniają się nadmiarem pracy? A może, tak jak mój mąż, mówią że zrobię to lepiej. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to takie psychologiczne podejście z jego strony, na które nie daję się rzecz jasna nabrać. Ale niech mu będzie. Za to przynajmniej okna mi umyje...:-)
     
  2. kasiulka0901

    kasiulka0901 Gość

    Mój mąż bierze czynny udział w wychowaniu dziecka i w opiece nad nim.
    Inaczej być nie może:-p
     
  3. reklama
  4. karolina23

    karolina23 Początkująca w BB

    mój mąż pracuje i nie poświęca dzieciom tyle czasu co ja najgorsze jest to że on myśli że ja siedzę sobie w domu i odpoczywam:no: nie docenia że zajmowanie się dziećmi wymaga poświęcenia i dużo dużo cierpliwości:-pPOZDRAWIAM
     
  5. Bellakama

    Bellakama Zadomowiona(y)

    Mój mąż również bierze czynny udział. Oczywiście zdarza mu się wykrecac ale mnie jego argumenty nie przekonują i nie odpuszczam:-)
     
  6. KAROLINA1986

    KAROLINA1986 Grudniowa Mamuśka

    mój synek ma niecały roczek a mój mężulek mówi tak że póki co to ja mam się więcej opiekować bo jak podrośnie będzie lubił się bawić samochodami to będzie wołał tatę. Zobaczymy jak tam w praktyce wyjdzie. Pomagać oczywiście pomaga. Ale ja tam narazie nie narzekam bo nie pracuję więc mogę się więcej poświęcić ale gdybym pracowała to na pewno by tak nie było
     
  7. mija79

    mija79 Patrysiowa mama

    Mój pomaga,bo musi.Ja też pracuje i to zmianowo.Chciał niechciał z dzieckiem musi zostać.Jednak jego hobby to wędkarstwo.I jak tylko jest pogoda wędkarska(a to większość roku)to szuka "żywca".Która babcia byłaby chetna.Jednak niekarmił ją.Zawsze on sobie nakłada,potem ja małej dawałam i dopiero jadłam.Teraz je sama wiec problem sie skończył.Ubranka to przez jej dotychczasowe życie może z dwa kupił lub dołożył sie do nich.O kaszki i pampersy też ja się troszcze.
     
  8. madziula180

    madziula180 wrześniowa mamusia

    moj maz niestety jest za granica i zostawil cala opieke nad dzieckiem na mojej glowie:no: ale wraca za tydzien wiec odbije to sobie:-D:-D na poczatku jak Oliś sie urodzil to on bardzo chcial sie zajmowac malym jako pierwszy wszystko robil a teraz widze ze juz mu ta chęć przeszla, musze mu mowic zeby przebral malego czy zrobil mu jesc. juz nie ma takiego entuzjazmu jak cos robi.

    zobaczymy jak teraz bedzie sie zajmowal swoim ukochanym synkiem
    [/
     
  9. patrycja24berlin

    patrycja24berlin Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    w naszym przypadku nie jest zle...Rano ja ubieram Noemi i przygotowuje jej sniadanko ,a on ja zawozi i odbiera...No chyba ze goni go termin z klientem to wtedy jade ja...Pampersy tez przebiera,czesto kiedy ich zabraknie jedzie kupic,rano robi po przedszkolu zakupy,czasami ja kapie ,ale mloda woli kiedy ja to robie...;-)W nocy tez wstaje ...Ogolnie nie mam co nazekac ,ale i tak nazekam:laugh2: no nie bylabym chyba soba ;-) Czasami zdazy mu sie cos palnac glupiego typu"dokoncz ubierac Noemi bo ja i tak juz Cie wyreczylem do polowy" ale jak mu powiem swoje trzy grosze to na nastepny raz zastanowi sie trzy razy zanim palnie cos podobnego:-D No i od czasu do czasu musi zostac z nasza Ptsia sam pol nocy bo ja np.ide z kolezankami poimprezowac...Ale zeby nie bylo on chodzi 3 razy czesciej gdzies z kumpalmi...Oczywiscie nie na cale noce... ;-) tak dobrze to nie ma.....:-p
     
  10. reklama
  11. biafra

    biafra Zaciekawiona BB

    hehe, a ja wróciłam na studia w tym roku, więc Piotruś z konieczności musi zajmować się malą wieczorami :D:D ale i wczesniej nie było zle, mój facet angazował się i pomagał jak umiał, jest kochaniutki!!!
     
  12. akwarelka

    akwarelka Fanka BB :)

    Ja nie moge narzekac. Moj maz bardzo chetnie pomaga mi w wychowaniu coreczki. Bawi sie z mala, kapie ja, myje wloski, kaszke potrafi przyrzadzic i nakarmic. Jak trzeba to pampersa zmieni, wyjdzie na spacer. Pomaga mi bardzo. KOCHANY TATUS:-)
     

Poleć forum