reklama

Środki lokomocji maluchów

  • Starter tematu Starter tematu nataliak
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie... Ja tą tabelkę też mam.. test był przeprowadzany na grupie tylko wybranych 10 wózków.. nie obejmuje on niestety szerszej gamy wozków.. Mój mąż wczoraj wyczytał, że niestety w podawanych dzieciom szczepionkach jako środek konserwujący używa się związków ołowiu,... są szczepionki, które zawartość tego związku mają 30-krotnie przekroczona.. a związki ołowiu mają związek z występowaniem autyzmu czy porażeń mózgowych.. i co przez to nie podacie szczepionki???? Myślę, że test zrobiony na polskich wózkach, lub tych dostępnych w Polsce ukazałby może również, że te wózki powinny być zabronione do sprzedaży...:tak::tak:

No też słyszałam ze ten test przeprowadzono na wózkach mało popularnych albo nieobecnych na rynku polskim i dałam sobie spokój.
A co do szczepionek to niestety mam jednak mieszane uczucia. Ale sama widziałam skutki poszczepienne u jednego dziecka - matka brała swiadczenia z tyt. niepełnosprawności dziecka właśnie wskutek powikłań poszcepiennych po szczepionce skojarzonej wieloskładnikowej. Miała bliźniaki i jedno z nich po szczepionce miało okropne objawy - których już nie będę opisywac i rozwój się zatrzymał - wczesniej normalnie obaj się rozwijali. Dziecko miało autyzm - więc wierzę w te publikacje bo sama widziałam zanim jeszcze ktokolwiek zaczął mówić o tym w mediach. Dlatego ja na pewno będę starała się kupowac szczepionki wszystkie oczyszczone - te które daje się dzieciom z problemami neurologicznymi. Moja koleżanka to nawet pojechała do szpitala rodzić ze swoją lepszą szczepionką na wzw bo jej znajoma położna tak poradziła - twierdząć że te refundowane szpitalne to syf.
 
reklama
Właśnie co mnie bardzo zdziwiło, to to że w szczepionce na WZW B (obowiązkowe dla wszystkich dzieci) wykryto 30-krotne przekroczenie szkodliwych związków konserwujących... a to chyba związki rtęci a nie ołowiu były (więc tym gorzej)....
Ja dawałam mojemu synkowi szczepionki skojarzone.. płaciłam grube pieniądze za nie.. na szczęście dobrze je znosił... ale i tak teraz się zastanowię nad nimi....
A co do wózków, to okazuje się iż każdy z tych wózków ja na żywca mogę oglądnąć... są to tzw. wózki raczej z niższej i średniej półki.. (oprócz bugaboo)... wózki te są ciężkie mało zwrotne... prawie wszystkie dotykałam.... i żaden jak dla mnie nie podszedł....
jedyny to Hartan VIP XL.... jest rewelacyjny... A przede wszystkim jaka wielka gondolka.... szok... (znaczy się długa)... myślę, że mała pojeździ w niej przynajmniej do końca zimy 2011. No i jaki lekki jak na 3-funkcyjny....
 
Ostatnia edycja:
Wiolan z tego co ostatnio czytałam (i słuchałam jakieś wypowiedzi lekarzy w TV), to w polskich szczepionkach od lat nie ma rtęci. Podobno to są jakieś głupoty wyssane z palca propagowane przez przeciwników szczepionek (szczególnie wśród nieuświadomionych amerykanów).
 
dlatego też uważam, że nie ma co przesadzać z tymi szkodliwymi substancjami w różnych produktach.. warto pokusić się o rozsądek.. bo przecież jakbyśmy chciały wszystkiego uniknąć, to dzieci w szklanej kuli musiałyby siedzieć.... wszędzie naokoło jest pełno szkodliwych substancji...

A co do wózka, to mnie jednak funkcjonalność i waga przekonują....
 
Dziecko miało autyzm - więc wierzę w te publikacje bo sama widziałam zanim jeszcze ktokolwiek zaczął mówić o tym w mediach. Dlatego ja na pewno będę starała się kupowac szczepionki wszystkie oczyszczone - te które daje się dzieciom z problemami neurologicznymi. Moja koleżanka to nawet pojechała do szpitala rodzić ze swoją lepszą szczepionką na wzw bo jej znajoma położna tak poradziła - twierdząć że te refundowane szpitalne to syf.

to samo czytałam ostatnio!!! że sporo jest przypadków autyzmu i niektórzy lekarze twierdza że to od substancji toksycznych jak rteć w szczepionkach!
 
My wstępnie wybraliśmy ten wózek ale to wybór jeszcze nie przesądzony. Będziemy jeszcze jeździć i oglądać :)

Producent wózków i artykułów dziecięcych - TAKO - wózki dziecięce, wózki lalkowe, spacerowe...

Widziałam chyba ten wózek w sklepie i nawet słyszałam jak sprzedawca zalecal go jakimś kupującym. Mi tez się nawet podoba.

Moja koleżanka ma do sprzedania wózek f-my Jedo, model Vedi. Któraś widziała, słyszała coś o nim?
Mam go dopiero zobaczyć. Ale na necie, z tego co widziałam, to jak dla mnie ma za małe przednie kółka. Są takie nieproporcjonalne do tylnych i śmiesznie to wygląda. Co innego X-lander, czy Tako właśnie.
Poza tym mam wrażenie, że takie małe kołka nie poradza soebie za dobrze na kiepskim terenie, typu zawalony chodnik śniegiem, jak teraz :wściekła/y:

Ciężko niestety upolować używanego x-landera z 2009 roku, bo po prostu za młody model. Ale może za 3 mies coś się już znajdzie :tak:
 
reklama
Moja koleżanka ma do sprzedania wózek f-my Jedo, model Vedi. Któraś widziała, słyszała coś o nim?
:tak:


Tiger - widziałam ten wózek na żywca w ostatni weekend. Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu, bardzo duża gondolka (jedna z największych chyba), bardzo lekko sie prowadzi, spacerówka bez zarzutu, facet ze sklepu stwierdził, że naprawde porządna polska frma (ponoć prawie wcale nie mają reklamacji), starannie wykonane elementy i poszycia, ładna stylistyka i kolorystyka.
Gdybym nie trafiła na okazję na Jane Nomad to na Jedo bym się zdecydowała a i cena naprawde przystepna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry