reklama

Staraczki 2013

reklama
lamorela Kochana, Ty jesteś w ciąży :D Nie rób już testów tylko idź na betę sprawdzić który tydzień :) GRATULUJE!! (Ja przy pierwszej i drugiej ciąży miałam drugą bladziutką kreseczkę, a byłam już 5/6 tydzień) :)

black_tea, też mam takie wrażenie, ale nadzieje też mam. Mój mąż właśnie wraca do domu i ma dla mnie test :)

aest, oczywiście, że dam znać. Jutro z dziewczynami testujemy o 5:30. Nie ważne co będzie napisze. Ale dzięki :*
 
black_tea, moja siostra miała normalny okres i nie testowała, bo była pewna że nie wyszło ;-) więc nawet jak przyjdzie @ to nie warto tracić nadziei :tak: który masz teraz dokładnie dc? Bo ja test robiłam w 31 albo 32 dc.
 
lamorela Kobieto, ile Ty nas trzymałaś w niecierpliwości. Klapsa w tyłek powinnaś dostać <nonono> :P

black_tea, będzie dobrze. Za bardzo myślisz o tym wrednym b@bsztylu ;/ Nie ma i nie będzie m@łpy!!

aest, małe sprostowanie do Twojej wypowiedzi. To nie był okres tylko krwawienie. Wiele dziewczyn myli te pojęcia. Przy miesiączce nie możesz być w ciąży, a przy krwawieniu tak. @ przeważnie są obfite i ze skrzepami, a krwawienie może być obfite ale broń boże ze skrzepami, bo to źle wróży. :)

Ja miałam przy obu ciążach krwawienie i myślałam, że miesiączkę dostałam. Dopiero przy drugim cyklu dowiedziałam się, że to już ponad miesiąc ciąży :P (staraliśmy się i co jakiś czas testowałam, a wtedy akurat test mi nie wyszedł).
 
Ostatnia edycja:
lamorela, powiem Tobie tak. Ja przy ciąży na początku nie miałam żadnym mdłości tylko piersi mnie bolały. Jak zrobiłam sobie test sikany, później betę i jeszcze lekarz potwierdził to od tamtej pory przez długi czas miałam mdłości. Nie wiem, czy kobieta przypadkiem powoli sobie nie wmawia dolegliwości, a później one są? :P U mnie raczej tak było.
 
centka, dzięki :* I pamiętaj "CZEKAM NA CIEBIE!" :D Nie ukryjesz się przede mną :-D:rofl2:

Dobra ja też uciekam, bo mąż wrócił i trzeba coś zjeść. Coś mnie ssie od środka - jak mały głodek :P

Dobranoc, słodkich snów Kochane i dużo udanych zafasolkowanych Kobitek :D
 
reklama
U mnie mdłości się zaczęły przed dopuszczeniem myśli, że może się udało. Swoją drogą zaczęłam cokolwiek podejrzewać, że mogło się udać zaczęło się po właśnie tych nagłych mdłościach (choć najpierw myślałam, że zaraziłam się od męża bo chory był) tak na prawdę to uwierzę w ciążę jak zobaczę dwie grube krechy i wysoką betę+ lekarza mówiącego, że jest serce i bije.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry