reklama

Staraczki 2013

Malusiolka cześć Kochana:* u mnie nie wiem... jakoś mam dzisiaj dziwne przeczucia czy coś. Bolą mnie trochę piersi i brzuch czasami, ale nie wiem co z tego będzie. Muszę być cierpliwa i czekać.

A jak u Ciebie?
 
reklama
lamorelko, a może fasoleczka w Tobie jest? :D Trzymam mocne kciuki&&&&&&&& z cichutka nadzieją :*

Mimimoo, masz jakieś dolegliwości?

mamaTomeczka, wiem że czekanie jest najgorsze, ale może poczekaj. Będzie dobrze. Trzeba mieć zawsze jakąś nadzieje.

Grzaneczko, u mnie jakoś nie widzę żeby zapowiadało się na @, ale zobaczymy. Dzisiaj mam 26 dzień cyklu i w ubiegłym miesiącu w 26 dniu miałam m@łpe. Brzuch mnie nie nie boli, tylko czasami podbrzusze i taki twardawy jest. Jestem jakaś senna, a niedawno przecież wstałam. Jakbym teraz zaszła w ciąże, to byłby cud. 3 ciąża i każda za pierwszym razem :P Może Ty też jesteś w ciąży :)
 
dziewczynki ja Wam z całego serca życzę dwóch kreseczek albo betek ładnych już teraz mi się emocje udzielają ,a co to będzie jak ja będę czekała na @ niechcianą chyba wtedy emocje sięgną zenitu ja jestem chyba najdłużej przebywającą na forum czekającą na starania bo chyba od 2009 roku :-)
 
MALUSIOLKA, NATKUSIA-no to czekam do niedzieli:-) razem razniej:-) tez mnie pobolewa podbrzusze i troche mi niedobrze czasami,ale boje sie ze po prostu sobie wkrecam...piersi bezobjawowe..normalne..no nic byle do niedzieli:-) PIASKA-za moment wchodze na link i pomagam:-) LAMORELA- tempka wzrosla to super,ciesze sie razem z Toba,no i te kwiaty od meza..fajnie:-) GRZANKA-a kiedy testujesz? ktory to dzien cyklu?
 
Malusiolka u mnie objawy zwykłe, tzn. Ból piersi (z tym że bolą z przodu, zawsze bolałypo bokach), plecy łupią - lędźwia, iiii mały głód mi doskwiera... Ale tak też mam na @, aaaa jedna inna rzecz to śluz-kremowy a uczucie strasznej wilgoci (jakbym się posikała...) a i wcześniej przez kilka dni podbrzusze pobolewało, ale teraz cisza

Lamorela cieszymy się razem z Tobą, kciukasy trzymam! &&&&
 
Ostatnia edycja:
reklama
Conti - ja się borykam od mniej więcej roku z pęcherzykiem, który nie pęka - co któryś cykl... Raz zrobiła się z tego torbiel i mi dawali antybiotyk i hormony (ale masakrycznie się źle po nich czułam i po miesiącu odstawiłam) i później jeszcze kilka razy nie pękł - monitorowali na USG i już w następnym cyklu znikał.
Konsultowałam z dobrym ginkiem i powiedział, że trzeba obserwować, zrobić badania hormonów - w 1-3 d.c estradiol i FSH, a w 20-22 d.c. progesteron i prolaktynę i wtedy po wynikach zdecyduje, czy trzeba robić pozostałe badania np. na drożność jajowodów, czy zadziałać z grubej rury- laparoskopowe rozszczelnienie jajników), czy wystarczy stymulacja owulacji, a może po prostu zafasolkuję bez niczego.

U mnie już koniec @, ale coś nie jest dobrze - bo masakrycznie boli mnie jajnik (ten co w nim nie pęka jajo), ból aż do kręgosłupa i nie wiem co się dzieje, bo USG miałam w 19 d.c. i nie widać było nic niepokojącego, ech... :(

piję ziółka i łykam wiesiołka, może to ziółka źle na mnie działają?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry