Cyntia no to rzeczywiście ten ból może wynikać z różnych przyczyn, a też odczuwam to teraz bardziej bo ostatnimi miesiącami tego bólu nie miałam, no i wiadomo, że zastrzyk działa stymulująco na jajniki więc to mogło mieć wpływ
kurcze, z tą aspiryną to nie za bardzo, bo zazwyczaj po aspirynie mam krwawienia z nosa - przynajmniej miałam kilka lat temu, bo od dawna tego nie biorę
zawsze ratuję się ibupromem, choć ostatnio gdzieś wyczytałam, że to prawdziwe świństwo, więc nie wiem czy coś brać czy nie; a nie słyszałam, że aspiryna może być pomocna przy implamantacji
dziewczyny, mam jeszcze jeden problem, na pierwszej wizycie u mojej ginekolog przepisałam mi luteinę z zaleceniem brania od 16 do 25 dc; tylko wtedy nie było mowy o zastrzyku i na ostatniej wizycie zapomniałam zapytać czy w takim razie też mam brać tą luteinę - do gin. idę dopiero w czwartek, a jutro już będzie 16 dc i nie wiem czy brać czy nie, bo nigdy luteiny nie brałam