reklama

Staraczki 2013

reklama
Labell Karotka ja mam taki mikroskop Donna...oddam w dobre ręce :) PRV

Powiem Wam tak...ja chyba nie umiem się tym posługiwać. Raz mi pokazał faktycznie owulkę...ale pozatym doopa...odbiłam tam palucha...widać wszystko...ale linie papilarne też są. Nakłada się tam ślinę i po kilku minutkach jak ślina wyschnie to kuka się przez okienko :eek::-D Później trzeba przetrzeć spirytusem...poczytajcie na necie
Niby proste ale ja dałam sobie z tym szybko spokój:baffled:

Straciatella moje objawy sugerują tylko i wyłącznie zbliżającą się @ ...niestety nie ma co się łudzić bo tylko człowiek się wkręca niepotrzebnie :baffled::crazy::baffled:
 
Ostatnia edycja:
Testowałam wczoraj, po 5 minut był negatywny test. Zapomniałam go wyrzucić i wieczorem jak się kładłam spać, patrzę a tam druga kreseczka taka bardzo jasna :> wiem, co piszą na instrukcji.. ale jednak nadzieja się pojawiła :eek: znacie przypadki, gdy komuś kilka dni później okazało się, że jednak jest w ciąży? Jutro testuję, ale trochę się nakręcam.
Nie patrz na test po czasie na ulotce, a już w ogóle po paru godzinach. Wydaje mi się, że w przypadku, gdy komuś tak wyszło po paru godzinach, a później po paru dniach okazało się, że jest w ciąży, to tylko przypadek.
Ja się kiedyś tak bezsensu nakręciłam. Przez pół godziny co chwilę patrzyłam na test i nic a nic nie było, gdy wróciłam z pracy była 2 krecha. Oczywiście w ciąży nie byłam. Teraz po 10 minutach wyrzucam od razu do kosza :)

Trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie!!

madziulka291 - pomyśl o mierzeniu temperatury od następnego cyklu - pomoże Ci w określeniu momentu owulacji. Mnie dziewczyny namówiły i mierzę i czekam za efektami :) Ile masz lat, jeśli mogę wiedzieć? Staracie się o pierwsze dziecko?
 
Grzanka, KasiaSierpien :-) Witajcie dziewczyny!! Życzę Wam szybkich II kreseczek, a później zdrowego bobasa :tak:. Każdej Babeczce tutaj tego życzę, a jak widać dziś - cuda, cuda się dzieją.
Boże, to tak pozytywnie nastawia, naprawdę. Trzymam kciuki za wszystkie, które doczekały się w tym miesiącu II. A miesiąc się jeszcze nie skończył! :-D
Ciekawe co u Wandy.. Cały czas trzymam kciuki!

mychunia, ja już dziś lepiej, ale też miewam cięższe chwile. Spacer i zakupy na pewno poprawiły Ci trochę nastrój, a ciasto drożdżowe z rabarbarem to już na bank :-D Ale bym zjadła!!
 
karla to musiałabyś nic nie jeść i nie pić...bo przed sprawdzeniem śliny godzinka bez picia i jedzenia...i widać "paprotkę" ...wtedy jest owulka ...kosmos jak dla mnie :eek:
 
Dorcia czytałam kiedyś o tym, ale tylko z ciekawości co ludzie wymyślili i co jeszcze mogą wymyśleć:D

Cieszę się że mam tak cierpliwego męża i nie przeżywa tak braku fasolki juz w sumie od 2 lat.. Cały czas jest dobrej myśli i to mnie podbudowuje :) Dobrze mieć takie wsparcie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry