Jeśli mam być szczera to wolałabym pracę na etacie, ale u nas z tym bardzo ciężko. Przepraszam nie wiedziałam, że miałaś problemy. W sumie to nie czytałam Waszego wątku, bo jak zobaczyłam ilość stron to się trochę przeraziłam. Ja pochodzę z Brzegu ( taka mieścina między Wrocławiem a Opolem). Kurczę a dlaczego jak się pojawiło krwawienie nie podjechałaś do szpitala? Wiesz moja koleżanka jest w 4 ciąży (pierwszą poroniła) i też nie dawno miała krwawienie pojechałam do szpitala i się okazało, że z dzidziusiem wszystko dobrze, dostała jakieś leki i poleżała może trzy dni w szpitalu. Fakt ona w każdej ciąży miała plamienia, ale teraz mówiła że było więcej tej krwi. W takim razie trzymam mocno kciuki, by i u Ciebie było wszystko w porządku.
Nie odświeżyła mi się strona i nie widziałam, że się pożegnałaś. Dobranoc