• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Uleńka - ja może i też bym lubiła gotować, ale nie ma takiej potrawy, która wyszłaby mi idealnie. A to coś się rozgotuje, a to coś przypali - ja nawet kotlety przypalam :-D a drugie dno jest takie, że zbieramy na remont kuchni - obecna nie wzbudza we mnie zaufania i wcale nie lubię w niej przebywać :baffled:
 
Jestem zła. Z M dzisiaj byliśmy w przedszkolu złożyć dokumenty o przyjęcie. Okazało się, że źle wypełniliśmy, bo zaznaczyliśny wielodzietność, a u nas nie ma, bo mamy dwoje, a nie troje i więcej dzieci. To nic jak byłam w ciąży i jakbym nie poroniła, bo dzieciaczek musiałby urodzić się przed końcem rekrutacji, czyli w kwietniu. Zapytałam się babki jak patrzą na wiek dziecka i jak Oliwka będzie mieć we wrześniu prawie 4,5 roku? Babka powiedziała tak, że to nie ma znaczenia, bo liczą rocznikiem, a nie miesiącem. Mamy nikłe szansę na to, że nasze dziecko w tym roku dostanie się do przedszkola i na pocieszenie powiedziała nam, że w przyszłym roku we wrześniu na pewno się dostanie. Weź się nie zdenerwuj. Po wyjściu z przedszkola poszliśmy do prywatnego, a tam okazało się, że rekrutacja była w lutym i jak chcemy złożyć podanie, to i tak dzieciak będzie na liście rezerwowej i przed Oliwką jest bardzo dużo dzieci. A poza tym koszt miesięczny 500zł :/ Durne zasady.
 
Dziewczynki knysza to wielka opieczona buła a w niej mnóstwo warzyw i sosikiem,a my dodatkowo bierzemy z gyrosem(czyli mięskiem) :-)

Moje dzieci też nie chodziły do przedszkola jako maluchy,Antoś dopiero do zerówki,a Miki dwa razy do zerówki bo jako 5 i 6 latek,tylko dlatego,że 6 miały iść do szkoły,a tak to u nas by nie przyjęli jak i tak siedziałam w domu z młodszym rodzeństwem,teraz moja bratowa zapisała Jaśka ,a on urodzony w grudniu i też wielkie halo,ale rocznikami ma 3 lata a babka przecież Pani nie pracuje,a bratowa -nie pracuje bo nie mam co z dzieckiem zrobić,-logiczne tylko nie dla nich
 
Ostatnia edycja:
Jestem zła. Z M dzisiaj byliśmy w przedszkolu złożyć dokumenty o przyjęcie. Okazało się, że źle wypełniliśmy, bo zaznaczyliśny wielodzietność, a u nas nie ma, bo mamy dwoje, a nie troje i więcej dzieci. To nic jak byłam w ciąży i jakbym nie poroniła, bo dzieciaczek musiałby urodzić się przed końcem rekrutacji, czyli w kwietniu. Zapytałam się babki jak patrzą na wiek dziecka i jak Oliwka będzie mieć we wrześniu prawie 4,5 roku? Babka powiedziała tak, że to nie ma znaczenia, bo liczą rocznikiem, a nie miesiącem. Mamy nikłe szansę na to, że nasze dziecko w tym roku dostanie się do przedszkola i na pocieszenie powiedziała nam, że w przyszłym roku we wrześniu na pewno się dostanie. Weź się nie zdenerwuj. Po wyjściu z przedszkola poszliśmy do prywatnego, a tam okazało się, że rekrutacja była w lutym i jak chcemy złożyć podanie, to i tak dzieciak będzie na liście rezerwowej i przed Oliwką jest bardzo dużo dzieci. A poza tym koszt miesięczny 500zł :/ Durne zasady.

o kuchnia...to problem nie na żarty...miałam podobny ale jak mój mały szedł do przedszkola to miał 2,5roku i gdyby nie zanjomości teścia o przedzskolu moglibyśmy pomarzyć. i tak dostał się do niepublicznego i raz więcwej płaciemy niz w państwowych. ale nie 500zł tylko 240zł a to duża różnica
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry