Witam porannie.
Beebs'. Tak jak napisała Asia, po opearolu coś widziałam, niestety teraz na innym nic ale nie wiem czy to nie zależy od tego że bralam clo bo tam coś napisali o zaburzeniu śluzu.
a ten żel to może spróbuje jak teraz się nie udało.
Asia' - właśnie o tym myślałam jak pisałam posta skierowanego do Karoliny. Dokładnie opisałaś me myśli. Ale tyto ujęłaś bezpośrednio. Co do badania. Tak zrobię bo nie wiem o co chodzi. Albo jest za wysoka, albo w końcu mój organizm zaczął funkcjonować normalnie po stymulacji.
Tak ogólnie, to wczoraj jak poczytałam troszkę o hormonach to jestem wręcz zniesmaczona. Wcześniej miewałam często bardzo obfite miesiączki. Żeby sprawdzić czemu szłam do ginekologa, robił usg i stwierdzał, że endometrium jest w porządku. Z tego co wyczytałam, gdy pęcherzyk nie pęka jego ścianki bardzo grubieją i przez to wytwarza duże ilości estrogenów które powodowały pogrubianie się nadmierne wyściółki macicy, skutkiem tego była niemiłosiernie obfita w skrzepy i długa miesiączka.
Biorąc to pod uwagę można przypuszczać, że mi wielokrotnie pęcherzyki nie pękały. Zaczęło się to w 2010 roku a skończyło niedawno. @ nieraz obfite są ale już nie ma w nich tyle skrzepów. Teraz się okaże jak zbadam estradiol w ok 7 dniu wysokiej temperatury. Jeżeli będzie za wysoki, to coś nie gra.
A dziś zaczynam luteine.
Skoczyła mi temperatura a lutka jeszcze nie brałam

. 1:0 dla mnie.