Aschlee, mam nadzieję, że udało Wam się :* Moje dziewczynki dobrze, a u mnie to tak sobie. Brzuch boli,@ jednak rozkręca się i przez to mi się nic nie chce i chodzę jakaś nerwowa. Wczoraj za bardzo dla M się oberwało i teraz tego żałuję. Niby mówi, że jest dobrze, ale teraz tol przeżywam. Kochana, mam męża bohatera. Wczoraj na działkę z kolegæ pojechał po narzędzia i jakiś staruszek tam był, a nie mógł trafić do domu. Okazało się, że od 3h jest poszukiwany i mieszka w domu kompetenta od 1979. Zawsze jak się coś dzieje, to M jest na miejscu. Babki z tego domu powiedziały, że uratował mój mąż mu życie. Staruszek cały zimny był, bo na krótki rękaw był.
Blair, cieszę się, że weekend z mamą udany

Co do Twojej pracy, to współczuję Ci. Mój mąż ma urlop od środy, a i tak do drugiej pracy musi jeździć, a miał mieć od tej drugiej pracy wolne na 3 dni

Tak nic nie można zaplanowac. Tylko do 17:00 jest w domu.
Asmi, podróż z małymi dziećmi ciężka jest. Nie ważne samochód czy pociąg. Ale dałabym dużo za weekend z rodzinną poza domem.
Gabis, kciuki za wizytę:*