reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Witam!

Asiu trzymam mocno kciuki!

Gabis - i ja czekam z Tobą na wizytę.


My powolutku szykujemy się na wyjazd nad morze. W prawdzie będziemy jechać w piątek w nocy, ale to i tak pod znakiem zapytania, bo nie dali tego pociągu bez przesiadki i nie wiem czy nie będziemy musieli jechać w sobotę rano. Trochę się boję jak to będzie z dwójką małych dzieci w 8 godzinnej podróży. Jestem trochę zawiedziona bo pogoda zapowiada się deszczowa. Mam nadzieję, że prognozy się zmienią na naszą korzyść.
 
Aschlee, mam nadzieję, że udało Wam się :* Moje dziewczynki dobrze, a u mnie to tak sobie. Brzuch boli,@ jednak rozkręca się i przez to mi się nic nie chce i chodzę jakaś nerwowa. Wczoraj za bardzo dla M się oberwało i teraz tego żałuję. Niby mówi, że jest dobrze, ale teraz tol przeżywam. Kochana, mam męża bohatera. Wczoraj na działkę z kolegæ pojechał po narzędzia i jakiś staruszek tam był, a nie mógł trafić do domu. Okazało się, że od 3h jest poszukiwany i mieszka w domu kompetenta od 1979. Zawsze jak się coś dzieje, to M jest na miejscu. Babki z tego domu powiedziały, że uratował mój mąż mu życie. Staruszek cały zimny był, bo na krótki rękaw był.

Blair, cieszę się, że weekend z mamą udany:) Co do Twojej pracy, to współczuję Ci. Mój mąż ma urlop od środy, a i tak do drugiej pracy musi jeździć, a miał mieć od tej drugiej pracy wolne na 3 dni :( Tak nic nie można zaplanowac. Tylko do 17:00 jest w domu.

Asmi, podróż z małymi dziećmi ciężka jest. Nie ważne samochód czy pociąg. Ale dałabym dużo za weekend z rodzinną poza domem.

Gabis, kciuki za wizytę:*
 
Malus no ja musiałam teraz być w sobotę w pracy, bo tak komórki narosły. W czw jedziemy do Krakowa i wracamy w pt wieczorem, wiec nawet z G wieczorów nie spędzę ;(

Dobrze ze Twój Maź był czujny i zaopiekowal sie staruszkiem, niewiele trzeba zeby była tragedia...

Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry