reklama

Staraczki 2014 :)

KasikP tak, tak działamy :tak: Też właśnie mam dni płodne, pożyjemy zobaczymy.
My działamy z samego rana, bo inaczej nic by z tego było :-D bo mąż ma nocki. Powiedzcie mi dziewczyny stosujące inofolic, czy też tak jak Ja i KasiP miałyście mocniejsze objawy zbliżającej się owulacji niż przed stosowaniem tego suplementu?
 
reklama
Majdaczku ja bralam inofolic i jakos nawet specjalnie nie czulam ovu a o sluzie juz nie wspomne. Wiec jak widac na kazdego dziala inaczej.

Dominika ja tez tak mialam ;-) w miektorych momentach az mokro mialam wrazenie.
 
Aschlee - ja nigdy nie płakałam tyle co podczas tych 5 m-cy starań. Szczególnie że wszyscy dookoła zachodzili nawet po jednym strzale lub jednym cyklu.
Masz zwątpienie ale to całkiem normalne. Jeśli to nie ciąża to człowiek chce dostać @ by nie tkwić w impasie.
Jestem tu od października i naprawdę mało komu się nie udaje. Ale co tam pisać przecież sama wiesz!
 
Ashlee nie poddawaj sie. Ja tez mam nieregularne cykle. Niestety to nie ulatwia ale da rade;) jak bedziesz mierzyc temp to pomoze troszke ogarnac. Do tego po poronieniu cykle czesto wariuja..
A mi przelozyli hsg na czwartek...
 
Asia, ale to dopiero dzisiaj tak mam.. Zrobiliśmy sobie 4dniowa przerwe, ale chyba trzeba będzie jeszcze podziałac troche:P
To niemożliwe żeby zaczęły się dni plodne, bo to mokro jest a nie sluz plodny, trochę mnie jajnik medzi, oglupiec można obserwując swój cykl..chyba lepiej podziałac na wszelki wypadek..
 
Aschlee dziewczyny mają rację, nie wolno Ci się poddawać. Ja też miałam strasznego doła jak @ przyszła, ale jakoś się pozbierałam i ciągnę to dalej. Pocieszam się tymi wszystkimi wpisami dziewczyn, które też miały tak jak my, albo i gorzej, a teraz są szczęśliwe, bo noszą w sobie swojego upragnionego dzidziusia. Głowa do góry i do przodu! :tak:

Może mi się tylko wydaje, że mój organizm zadziałał na inofolic, albo sobie to wmawiam :) Najbardziej się cieszę, że od dwóch dni mam normalną temperaturę, taką jak zawsze przed owulacją.




 
Ostatnia edycja:
reklama
Asia, dlatego późnymwieczorem zaczniemy działać jak małż wróci z pracy.
Nie wiem, może się przesunęlo i 6dni przed @ ovu będzie i to są plodne... Obawiam sie, ze tak może byc:( ale 16 tak mnie jajniki " napierdzielaly " i miałam typowy nawał plodnego sluzu.Zrobilismy sobie te 4 dni przerwy żeby malz się zregenerowal może nie potrzebnie? Ech...
Nie lubię pisać postów z komórki a do kompa nie chce mi się siadać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry