reklama

Staraczki 2014 :)

kornelia: trzymamy kciuki za ładną betę :)

akatsuki: a z nogą coś się wyjaśniło? Kurcze straszenie ciążą pozamaciczną nie jest fajne :/ Mam nadzieję, że to nie to. Plamienia mogą być z miliarda innych powodów.

zouza: oj tak...czekanie ogólnie jest męczące i zwykle dobijające :/ Co ma być to będzie.

Ja też się denerwuje jutrzejszym podglądaniem jajników. Niby łudzę się, że wszystko będzie dobrze, ale i tak długa droga przede mną. Jeszcze ten progesteron niski...Pomartwię się jutro, a dzisiaj korzystam z wolnej chwili i pooglądam może jakieś seriale. Jeść mi się ciągle chce :/
 
reklama
z nogą miałam badanie robione ale lekarz nie widzi nieprawidłowości, zlecił badanie krwi na możliwe skrzepy. Czytam teraz o plamieniu implantacyjnym i bardziej mi to pasuje do mojej historii, bo na ciąże poza maciczna bym nie stawiała - test wyszedł negatywny... Co do implantacji wyjaśniłoby się dlaczego test negatywny... chyba że mówie tak bo bardzo chce.
 
Oj cicho Jazza bo Nas nie bylo;-)

Ja od paru dni nam energie jak za dwoch;-) dzis caly pokoj wymalowalam kolejny raz na bialo, okno tarasowe umylam i posprzatalam w domu;-) zaraz sciagam listwy podlogowe i musze domalowac...

Jeszcze psiapsioly byly na kawie u mnie...

Akatsuki o kurcze...miejmy nadzieje ze lekarz niema racji...

Jugoslawa a ktory to twoj dzien cyklu jutro bedzie??
Bo ja niby w 8dc mialam jechac do niego ...ale niechce mi sie bo na bank nic niebedzie jak zawsze w ten dzien:/ i pozniej co 2 dni bede jezdzic:/
 
Jugoslawa napewno jeszcze bedziesz musiala isc do niego, bedzie obserwowal czy rosnie i osiaga swoja wielkosc:/
Mi ostatnio urusl do 15mm i stanal w miejscu:/
To trzymam kciuki za wizyte&&&&
Ja musze pomyslec kiedy isc bo juz sama niewiem;/
 
Zouza - właśnie, może jeszcze nic straconego?? :-D:-D

Julia - to powera miałaś, pochwal się pokoikiem jak skończysz :))) &&& za pęcherzyk, oby tym razem urósł i pękł i się rozmnożył :-D:-D

Jugosława - &&&& oby się udało, a progesteron u mnie dobrze duphaston uzupełnił, a nawet w ciąży można brać, więc nie martw się na zapas, powiedz lekarzowi i on ci pomoże :))

Akatsuki - &&& za nogę i żeby to było plamienie implantacyjne :tak::tak:
 
reklama
julia: no właśnie tego się obawiam. Jak nie ma to nie ma pęcherzyka, a jak będzie to trzeba się martwić czy urośnie, a potem czy pęknie...stresujące to wszystko. No ale jak mus to mus. Ja później pewnie w 17 dc pójdę, bo mój gin przyjmuje we wtorki i czwartki, a we wtorek 11.11 więc wolne. Ostatnio mówił, że jak teraz nie będzie to będziemy stymulować jajniki. No nic, zobaczymy co będzie jutro.

kornelia: ja dostałam właśnie duphaston, żeby brać od 16dc do 25dc. Teraz byłby pierwszy cykl z nim, bo dostałam pod koniec poprzedniego. Staram się nie marwtić, bo to do niczego nie prowadzi.

Z czasem dochodzę do wniosku, że to wszystko stresujące jest. Najpierw stres, żeby zajść w ciążę, potem, żeby szczęśliwie donosić i urodzić. Może zacznę robić zapasy melisy, bo coś czuję, że się przyda :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry