reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Julita ja mam niedoczynnosc tarczycy i Hashimoto ;-)
czyli bierzesz euthyrox? tak?
Na temat Hashimoto mało wiem, bo ja miałam długo nadczynność, w pewnym momencie taką "głęboką", do tego duże guzy które mnie dusiły...
teraz jestem po operacji i mam niedoczynność pooperacyjną, mam nadzieje że uporam się z nią jakoś i wreszcie tsh będę miała w normie...
 
Julita ja biorę letrox ale to jest to samo co euthyrox tylko inny producent, ja lepiej zareagowała na letrox. Przez hashimoto mam wyniszczona tarczyce i musze uzupełniać hormonami, teraz łykam 75 i tsh mam 1,2 czyli idealne. Długo walczylam aż w końcu trafiłam na cudownego lekarza który mi dobrał odpowiednią dawkę. Problemu z guzkami nigdy nie miałam. Czuje się dobrze
 
Julita ja biorę letrox ale to jest to samo co euthyrox tylko inny producent, ja lepiej zareagowała na letrox. Przez hashimoto mam wyniszczona tarczyce i musze uzupełniać hormonami, teraz łykam 75 i tsh mam 1,2 czyli idealne. Długo walczylam aż w końcu trafiłam na cudownego lekarza który mi dobrał odpowiednią dawkę. Problemu z guzkami nigdy nie miałam. Czuje się dobrze
a w jakim mieście chodzisz do lekarza?
czy chodzisz do endokrynologa czy do ginekologa-endokrynologa?

ja obecnie biorę też 75 tyle że euthyroxu i tsh mam 34:-(:-(, ale to lepiej bo mc temu miałam 44, we wtorek idę do endo ale nie ufam za bardzo temu lekarzowi a innego u nas nie ma. Zappisałam się do gin-endo, zobaczymy co on mi powie jakie mam wogóle szanse na kolejną ciąże...
 
Ja mam niedoczyność i 2 małe guzki, biorę euthyrox 50. W tamtym roku miałam tsh powyżej 5 a w ostatnich badaniach miałam wynik 0,8 i moja pani doktor była zachwycona :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry