reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
wiecie, ze nie poszlam na Świeta do tesciowej? bo afera wyszla, szwagierka w ogole juz nie przychodzi do mnie i jest ŚWIETY SPOKOJ! A moj tata martwi sie brakiem ciazy u mnie i pytal sie kiedy lekarz mnie czeka itd, zal mi go, on tak bardzo chce wnuka, az plakac mi sie chce :-(
 
No więc tak - :tak: mam 24 lata, jestem szczęśliwą mężatką - tylko do szczęścia brakuje nam dzieciątka.
Staramy się o nie już dłuższy czas, wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, insulinooporność - reszta wyników w normie. Miałam robiony szereg badań - drożność jajowodów itp. Niby wszystko pięknie a jednak nam sie wychodzi.
3 lata temu - udało się ( choć przyznam,że było to nieplanowane ), jednakże skonczyło się to poronieniem, i od tego czasu jakby ktoś rzucił zły urok.

Jesteśmy po wielu nieudanych stumulacjach, teraz po małej przerwie chcemy zacząć starania na nowo, tym razem z IUI, no chyba że znów stanie się cud :) :tak:
 
No więc tak - :tak: mam 24 lata, jestem szczęśliwą mężatką - tylko do szczęścia brakuje nam dzieciątka.
Staramy się o nie już dłuższy czas, wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, insulinooporność - reszta wyników w normie. Miałam robiony szereg badań - drożność jajowodów itp. Niby wszystko pięknie a jednak nam sie wychodzi.
3 lata temu - udało się ( choć przyznam,że było to nieplanowane ), jednakże skonczyło się to poronieniem, i od tego czasu jakby ktoś rzucił zły urok.

Jesteśmy po wielu nieudanych stumulacjach, teraz po małej przerwie chcemy zacząć starania na nowo, tym razem z IUI, no chyba że znów stanie się cud :) :tak:

To życzę wam takiego cudu:) my staraliśmy się 41cykli i w końcu się udało. Mieliśmy inseminacje, przeróżne stymulacje, litanie badań. W końcu w kwietniu mieliśmy startować z IVF i stał się cud:)
 
Ostatnia edycja:
malinka - dziękuję ci bardzo, :tak: my też przeszliśmy wiele nieudanych stymulacji, ale się nie poddajemy. Mam zamiar wybrać się do psychologa i sprawdzić czy może nie mam gdzieś tej blokady, lekarka już załamywała ręce ... wyniki piękne, przeważnie 2 jajeczka które pięknie pękały i nic ...
 
reklama
Przyłączam się do oczekujących na maluszka. Za nami kilka nieudanych cykli... Ale tak naprawdę były to starania z doskoku, bo nie mieszkaliśmy u siebie, wiele stresu związanego z remontem mieszkania, życie w biegu...Liczyliśmy,że mimo to się uda.

Okres spóźnia mi się 4 dni, owulacja była przesunięta. I pewnie przylezie @ bo na teście kreska jedna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry