reklama

Staraczki 2015 : )

Lux o bzdetę poszło, ale mi ciśnienie podniósł, bo poprosiłam go o pomoc rano i nie protestował, a potem przy ludziach mi wypomniał ile to on ma roboty przez to, że ja się angażuję w działania społeczna. A poza tym liczyłam na jego wsparcie. Już mu zadzwoniłam i grzecznie podziękowałam za pomoc, bo sobie już pomoc zorganizowałam. Od razu mięciutki był.

Skaba moj jak cos obiecuje to z reguly pomaga, ale tez ma odchylki od normy, wtedy sie wsciekam tak, ze placze, bo nie lubie sprzeciwu
 
reklama
Mnie to ta publiczna dyskusja wkurzyła. Dodam, że w ramach "pomocy" chciałam go zabrać na rajd rowerowy, na którym będzie super ekipa. Ale w nosie. Będzie siedział w domu!
 
U mnie dobrze nawet bardzo :)

Relacja potem bo jestem wykończona i głodna. Niedawno do domu wróciłam, a jeszcze wątki musze nadrobić

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry