reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Ruda to tak jak ja nigdy nie zwracałem uwagi na to co i jak teraz dopiero się uczę;) nawet kiedyś nie wiedziałam że są objawy owu
Lux ja mam tak z moja siostrzenica która ur się miesiąc po mojej stracie... Noszę ja na rękach i dla mnie jest jak moje dziecko po części... Wszystko bym jej dala dlatego ciągle do sklepów wchodzę i kupujemy dla niej to ciuszki to grzechotki karuzele itp
 
Witajcie kochane!! Jakoś tak mi dziś smutno, jeszcze długo do testowania a ja mam jakieś złe przeczucia: ( na dodatek znów się obradom, pakuje w siebie co popadnie: ( Muszę znów zabrać się za siebie. Miłosz dalej goraczkuje, martwię się, pewnie bez antybiotyku się nie obedzie
 
Lux nie mam już tak... Po stracie nie chciałam nawet chodzić do siostry Jak widziałam.łóżeczko które było przygotowane juz i cała resztę to były łzy i smutek...ale ją właśnie jakoś dzięki niej jak sie urodziła trochę uleczylam te rany... Teraz myślę kiedyś jest w szpitalu z tymi welflonami opatrunakami ze ja będąc w ciąży teraz nie mogła bym ich tak wspierać... Bo jednak łatwo cos w szpitalu w ciąży złapać jak tam.i ospa i grypa zoladkowa A poza tym nie wiem czy nerwowo bym wytrzymała....

Teraz kupuje dla niej i daje mi to dużo szczęścia.. Na pewno gdyby nie pojawiła sie w moim życiu było by trudniej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry