reklama

Staraczki 2015 : )

Ewel Ja w 6 tyg zostałam nastraszona pustym jajem płodowym, w 8 tyg powiedzieli że jest zarodek ale bez serduszka i wielkością na 6tydzień.
Byłam w szpitalu ale odesłali mnie do domu i kazali czekać na samoistne poronienie. Zaczęło się na początku 10 tyg ale dostałam krwotoku i i tak musieli mnie łyżeczkować :(

Moja gin już od dawna wspomina, że mąż powinien dostarczyć wyniki nasienia bo moje badania wszystkie wychodzą ok i ona nie wie, jak ma dalej leczyć. On oczywiście już ok kilku miesięcy mnie zbywa i nie chce (chyba się boi) zrobić badań
 
reklama
Nam lekarz też nie wspomniał o badaniu nasienia. Ja nie wiem, czy naprawdę trzeba poronic trzy razy, żeby lekarze coś zaczęli pomagać? Proponować badania?
 
To jestem zaskoczona... Ze po jednym poronieniu chce leczyć... Może dlatego ze serduszka nie było. Bo u mnie było... Nawet gorzej mi z tym że widziałam jak bije... A potem przestało. Mi nie kazali czekać dostałam w szpitalu dopochowo tabletkę na wywołanie poronienia....:( smutne o bolesne Ale nic już nie zrobię...
 
Kurde wy to macie fajnie niektore mieszkaja w tych samych mistach,mozna sie spotkac,pogadac.

Ja dzis zas malo czasu ale juz marze o powrocie do domu.

Ewel87 witaj bo nie mialysmy okazji sie przywitac :)

Ale pysznosci gotujecie az mi slinka poleciala i na mysl o zurku z kielbaska,ziemniaczkami i skwareczkami i na placuszki ziemniaczane :tak:

Ja dzisiaj robie carbonare bo dawno nie bylo a corka juz marudzi ze by zjadla :)

Milego dnia
 
Lux, pewnie dużo zależy od lekarza.
Mi wcześniejsi gin też nie kazali nic dosłownie badać, dopiero jak trafiłam do tej gin do której teraz chodzę i powiedziałam że od roku próbuję zajść ale nie wychodzi to dopiero ona zaczęła mnie kierować na badania - oczywiście podstawa, hormony tarczycowe, prolaktyna, progesteron i inne płciowe, przeciwciała na różne choróbska itp. No i mąż ma iść do androloga i zbadać nasienie ale z tym to już kiepsko :no:
I te badania zaczęła zlecać już przed ciążą.
 
Ostatnia edycja:
Ja tez dopiero teraz zostalam przymuszana wrecz do robienia badan.Wczesniej moglam robic po drugiej stracie ale tylko niektore reszte na wlasny koszt.
 
No to mi pewnie nie zalecają bo ja nie starałam się długo w 2 cyklu sie udało. Zabieg miałam16 pazdziernika i 3 cykle miałam odczekać będzie okres za tydzień i pod koniec miesiąca próbujemy może się uda szybko jak ostatnio..... Może....
 
reklama
Ewel No to widzisz, mi się dopiero po 9 mies udało zaskoczyć. Zabieg miałam w listopadzie i nie czekałam ze staraniami 3 m-cy, w 2gim cyklu (czyli teraz) już ruszyłam, ale nie trafiłam w owulację :( Czekam na @ powinna być dziś/jutro.
Jak tak szybko się udało to jest szansa że i teraz się szybko uda, trzymam kciuki! Teraz już na pewno będzie dobrze!

Asch, a gdzie ty pracujesz jeśli mogę spytać, że w święto cię ganiają do pracy?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry