Wiesz ja mam rozne odczucia. Kiedys, kiedy nie mialam dzieci, a bardzo chcialam, nie radzilam sobie z tematem ciaz u innych- nawet obcych. Balam sie ze nigdy nie bede mogla miec dzieci, bo lekarze nie wiedza nawet co mi jest (nieplodnosx niewiadomego pochodzebia- taka mialam diagnoze). Wtedy bylo mi strasznie ciezko... ale teraz mam juz inne podejscie. Mam dzieci wiem ze udalo mi sie 2 razy to i teraz sie uda- moze poczekam dluzej a moze krocej ale wiem ze w ciazy byc mogę...
Rozumiem dziewczyny ktorym jest przykro, ktore tyle czekaja i czuja sie skrzywdzone przez los...
Ja bardzo sie ucieszylam na wiadomosc o twoim pozytywnym tescie... ale wiem ze kiedys bylby to dla mnie cios i byloby mi przykro. Zyczylabym tobie i twojemu maluszkowi oczywiscie jak najlepiej, ale mialabym zal do losu dlaczego ja tak bardzo pragne, tak sie staram i mi nie wychodzi...
Sama pewnie znasz to uczucie niedprawiedliwosci i zlosci nie personalnej ale takiej wewnetrznej ze tobie sie nie udaje...
Napisane na SM-G903F w aplikacji
Forum BabyBoom