reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

My z mężem w sumie mamy trochę inny pogląd i kto wie czy nie zostaniemy przy jednym. ;) Ja sobie rodzeństwa nie wyobrażam mieć a mąż wolałby być jedynakiem bo brata ma na prawdę strasznego. Wiadomo to zależy od wychowania rodziców ale dorośli później i tak sami się kształtują. Moja mama ma brata nie mają super kontaktu w ogóle w otoczeniu widzę, że rodzeństwa rzadko mają dobry kontakt. Ja się super czuję jako jedynaczka, mnie rodzice nie rozpieszczali, dziadkowie nie mieli jak bo drugi dziadek umarł jak miałam 3 latka.
Widzisz to chyba kwestia rodziny.
Ja z moimi braćmi zyjemy super. Zawsze możemy na siebie liczyc. Teraz brat wyjechal do Rumuni na pol roku na misje i codzienie gadamy na whatsapp. Drugi brat mieszka 50km ode mnie... Tez sie widujemy praktycznie co week. Ja sobie inaczej nie wyobrazam. Dla mnie jest szalenie wazny kontakt z rodzenstwem.
 
reklama
Widzisz to chyba kwestia rodziny.
Ja z moimi braćmi zyjemy super. Zawsze możemy na siebie liczyc. Teraz brat wyjechal do Rumuni na pol roku na misje i codzienie gadamy na whatsapp. Drugi brat mieszka 50km ode mnie... Tez sie widujemy praktycznie co week. Ja sobie inaczej nie wyobrazam. Dla mnie jest szalenie wazny kontakt z rodzenstwem.
To super. :) Fajnie się patrzy na zgraną rodzinę. :)
 
Jestem i ja [emoji846]
Odnośnie wizyt to pierwsza poszlam jakos 5+3 i był tylko pęcherzyk ciążowy prawidłowo zagnieżdżony z ciałkiem żółtym bez zarodka a za chwile połowa ciąży mi stuknie taka Gosia proszę się nie przejmować jak coś na pierwszej wizycie jak nie będzie zarodka [emoji846]

U mnie nawet cialka zoltego nie bylo
 
Widzisz to chyba kwestia rodziny.
Ja z moimi braćmi zyjemy super. Zawsze możemy na siebie liczyc. Teraz brat wyjechal do Rumuni na pol roku na misje i codzienie gadamy na whatsapp. Drugi brat mieszka 50km ode mnie... Tez sie widujemy praktycznie co week. Ja sobie inaczej nie wyobrazam. Dla mnie jest szalenie wazny kontakt z rodzenstwem.

To zawsze zależy od doświadczeń. Niestety te przykre z dzieciństwa i z życia wpływają później znacznie na nasze życie. Ja to bardzo bym chciała zeby mała miała rodzeństwo. Chociaż jedno ale ponpoerwss obawiam się, ze skoro teraz mam 34 to już na drugie będzie za późno a po poza tym nie wiek czy mi się nie odechce po porodzie [emoji16]
 
Będzie [emoji846] we wtorek idziesz?? Ja w czwartek połówkowe mam i sie okaże co z tymi torbielami w główce malutkiej [emoji853] boje się jak cholera
W środę, będzie wtedy 4+6. Ciekawe jak wyjdzie z usg. Wybacz bo ogólnie ta wiadomość o torbielach u małej mignął mi ale nie wiem dokładnie o co chodzi. To coś groźnego?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry