Kochana, niestety czy to rumień czy to guz czy cokolwiek po ugryzieniu kleszcza oznacza raczej, że był on zakażony[emoji3525] nie daj się spławić lekarzowi. Lepiej niech mała na wszelki wypadek weźmie antybiotyki. I mówię to ja, która jest ich przeciwniczką i jednocześnie zjadła ich niestety tonę[emoji3525] lepiej zadziałać na zaś niż potem męczyć się z tą chorobą, która jest straszna i ignorowana przez większość naszych lekarzy. A kleszcza jej wyjmowałaś?? Bo najlepiej jest po wyjęciu kleszcza włożyć go do słoika albo woreczka strunowego z lekko wilgotnym wacikiem i zanieść do analizy, czy był zakazony, czy nie. U mnie w mieście bada to Zakład Higieny Weterynaryjnej. Wtedy jest wszystko czarno na białym. Koniecznie daj znać, co powiedział lekarz.