reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

reklama
Macie jakiś sposób na wyluzowanie? Bo już nawet płakać mi się nie chce, za to chętnie bym się znieczuliła. Nienawidzę lekarzy, przychodni, szpitali i całego tego bałaganu. Dowiedziałam się od jednej lekarki, że moja ciąża, która przebiega dobrze jest patologiczna. I nawet nie chodzi o cukier, bo jej zdaniem gorsze jest to, że jestem gruba. Jakby grube nie miały prawa mieć zdrowej ciąży. Ciśnienie przy tabsach w normie, tarczycą ogarnięta, z cukrami walczę i bywa różnie, a ona mnie do szpitala pcha, zamiast dać insulinę i kazać kontrolować. Bo jestem gruba. Jeszcze rozumiem gdybym puchła albo coś nie tak z dzieckiem, ale wszystko jest ok, nic nie boli chyba że po dużym stresie. No nie ogarniam, mam dość wszystkiego

Co za bezczelne babsko [emoji33]
 
reklama
Całkiem ok :) młoda dziś zupełnie nieodkladalna i non stop przy cycu, ja jakoś chyba całkiem niezle się odnajduje w nowej rzeczywistości. Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy obchod, może powiedzą czy w czwartek wyjdziemy... Ja już strasznie chce do domu, nie cierpię szpitali a jeszcze jest tak gorąco... [emoji58]
No i tęsknię strasznie za starszakiem [emoji37] a tak się bałam że on będzie przeżywał ze mnie nie ma a tu się okazuje że nawet o mnie nie zapytał... Więc jest mi przykro trochę no i to tylko bardziej nakręca mnie żeby wyjść jak najszybciej [emoji120]

IMG_20190604_150609.jpeg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry