• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Staraczki 2018/2019/2020 - Udało się! :)

To cos sie kochana dzieje. Skurcze dobry znak macica pracuje i sie przygotowuje. Czekam na wiesci jutro a najlepiej w nocy ze wody odeszly i jedziecie na szpital

Na wody bym nie liczyła. Dwa razy same nie poszły, teraz chyba też skończy się na przebiciu pęcherza. [emoji849] Bardzo bym chciała w ciagu tych 48h urodzić i mieć tę „przyjemność” z głowy.
 
reklama
Marta jeszcze troche i gwiazda bedzie z nami :) ja nawet jak czytam o skurczach to mnie ciarki przechodza. Juz nie mowiac o przebijaniu pecherza. Oby te wody Ci puscili dzisiaj ! :) Czekam na foto w czapce haha :D
 
Hej dziewczynki, sorki za to że się nic nie odezwałam. Zuzia, godz 9:20, 3260g 56cm. Karmiona jest mm bo mało co mam mleka, czekam jeszcze na większą produkcję [emoji1787]
Cesarka byla trudna, ten stan po tylu latach był okropny. Z dwie godziny mnie robili na tej sali. dochodzenie do siebie przeokropne jak to po cięciu [emoji23] plusem jest że wstałam bez problemu przy pionizacji. Tyle że na kolejny dzień miałam straszny problem z jelitami. Bmoj brzuch to myślałam że mi pęknie, tak się wszytko uzbierało a ja ani bączków, ani dwójki. Masakra. Teraz już ciut lepiej.

Patrzę na tą pucię to nie moge uwierzyć że już wyszła i jest nasza [emoji7]
IMG_20190903_172032.jpeg
IMG_20190904_195430.jpeg
IMG_20190904_120804.jpeg
 
Hej dziewczynki, sorki za to że się nic nie odezwałam. Zuzia, godz 9:20, 3260g 56cm. Karmiona jest mm bo mało co mam mleka, czekam jeszcze na większą produkcję [emoji1787]
Cesarka byla trudna, ten stan po tylu latach był okropny. Z dwie godziny mnie robili na tej sali. dochodzenie do siebie przeokropne jak to po cięciu [emoji23] plusem jest że wstałam bez problemu przy pionizacji. Tyle że na kolejny dzień miałam straszny problem z jelitami. Bmoj brzuch to myślałam że mi pęknie, tak się wszytko uzbierało a ja ani bączków, ani dwójki. Masakra. Teraz już ciut lepiej.

Patrzę na tą pucię to nie moge uwierzyć że już wyszła i jest nasza [emoji7]
Zobacz załącznik 1018597Zobacz załącznik 1018598Zobacz załącznik 1018599
Gratulacje kochana :* cudowna kruszynka :*
 
Hej dziewczynki, sorki za to że się nic nie odezwałam. Zuzia, godz 9:20, 3260g 56cm. Karmiona jest mm bo mało co mam mleka, czekam jeszcze na większą produkcję [emoji1787]
Cesarka byla trudna, ten stan po tylu latach był okropny. Z dwie godziny mnie robili na tej sali. dochodzenie do siebie przeokropne jak to po cięciu [emoji23] plusem jest że wstałam bez problemu przy pionizacji. Tyle że na kolejny dzień miałam straszny problem z jelitami. Bmoj brzuch to myślałam że mi pęknie, tak się wszytko uzbierało a ja ani bączków, ani dwójki. Masakra. Teraz już ciut lepiej.

Patrzę na tą pucię to nie moge uwierzyć że już wyszła i jest nasza [emoji7]
Zobacz załącznik 1018597Zobacz załącznik 1018598Zobacz załącznik 1018599
Śliczności:) Niech rosnie zdrowo. Dla Ciebie też wszystkiego dobrego Mamusiu, doczekałaś się Księżniczki w końcu. Dużo zdrowia dla wszystkich.
 
Hej dziewczynki, sorki za to że się nic nie odezwałam. Zuzia, godz 9:20, 3260g 56cm. Karmiona jest mm bo mało co mam mleka, czekam jeszcze na większą produkcję [emoji1787]
Cesarka byla trudna, ten stan po tylu latach był okropny. Z dwie godziny mnie robili na tej sali. dochodzenie do siebie przeokropne jak to po cięciu [emoji23] plusem jest że wstałam bez problemu przy pionizacji. Tyle że na kolejny dzień miałam straszny problem z jelitami. Bmoj brzuch to myślałam że mi pęknie, tak się wszytko uzbierało a ja ani bączków, ani dwójki. Masakra. Teraz już ciut lepiej.

Patrzę na tą pucię to nie moge uwierzyć że już wyszła i jest nasza [emoji7]
Zobacz załącznik 1018597Zobacz załącznik 1018598Zobacz załącznik 1018599
Gratuluję kochana [emoji3590][emoji3590]
Śliczna maleńka [emoji3590][emoji3590][emoji7]
 
reklama
Hej dziewczynki, sorki za to że się nic nie odezwałam. Zuzia, godz 9:20, 3260g 56cm. Karmiona jest mm bo mało co mam mleka, czekam jeszcze na większą produkcję [emoji1787]
Cesarka byla trudna, ten stan po tylu latach był okropny. Z dwie godziny mnie robili na tej sali. dochodzenie do siebie przeokropne jak to po cięciu [emoji23] plusem jest że wstałam bez problemu przy pionizacji. Tyle że na kolejny dzień miałam straszny problem z jelitami. Bmoj brzuch to myślałam że mi pęknie, tak się wszytko uzbierało a ja ani bączków, ani dwójki. Masakra. Teraz już ciut lepiej.

Patrzę na tą pucię to nie moge uwierzyć że już wyszła i jest nasza [emoji7]
Zobacz załącznik 1018597Zobacz załącznik 1018598Zobacz załącznik 1018599
Gratuluje kochana, mała prześliczna! Trzymam kciuki żebyś szybko doszła do siebie i rzeki mleka ❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry