reklama

Staraczki 2018-2020! :)

Ile masz dzieci?

  • 0

    Głosów: 253 49,5%
  • 1

    Głosów: 158 30,9%
  • 2

    Głosów: 72 14,1%
  • 3

    Głosów: 20 3,9%
  • 3+

    Głosów: 8 1,6%

  • Wszystkich głosujących
    511
@Maliina , ja sobie też nie zdawałam sprawy, że do tego badania potrzebny jest specjalny certyfikat. Mi robiła je moja gin w obu ciążach. A certyfikatu nie ma. Ale nie wiedziałam, że trzeba mieć do tego specjalne uprawnienia. Teraz będę tego mega pilnować.
 
reklama
Lekarz prowadzacy jesli nie ma certyfikatu powinien sam dac ci namiary do lekarza ktory ma odpowiednie kwalifikacje do wykonania badan prenatalnych.
no widzisz ja w pierwszej ciazy mialam u tego samego lekarza u ktorego teraz prowadze ciaze. mialam 21 lat zganiam to na niewiedze teraz troszke inaczej do tego podchodze. wtedy nie zdawalam sobie sprawy z tego wszystkiego. I jedyne co pamietam to wlasnie na to jedyne USG umowil mnie do szpitala bo tam maja lepszy sprzet USG. nigdy slowem nie wspomnial o innym lekarzu a na liscie szukalam i zadnego od nas nie ma...
 
Lekarz prowadzacy jesli nie ma certyfikatu powinien sam dac ci namiary do lekarza ktory ma odpowiednie kwalifikacje do wykonania badan prenatalnych.
@Maliina dokładnie. Powinien Cię sam pokierować do kogoś,kto ma ten certyfikat. Chodzi nie tylko o lepszy sprzęt ale o umiejętności. Moje prenatalne trwały około 40 minut (samo usg), każdy organ badany mega dokładnie. Przyzierność karkowa to tylko jeden z wielu pomiarów, oczywiście bardzo ważny. Jeśli robi to ginekolog bez certyfikatu FMF to jest to jedynie zwykłe USG.
 
no widzisz ja w pierwszej ciazy mialam u tego samego lekarza u ktorego teraz prowadze ciaze. mialam 21 lat zganiam to na niewiedze teraz troszke inaczej do tego podchodze. wtedy nie zdawalam sobie sprawy z tego wszystkiego. I jedyne co pamietam to wlasnie na to jedyne USG umowil mnie do szpitala bo tam maja lepszy sprzet USG. nigdy slowem nie wspomnial o innym lekarzu a na liscie szukalam i zadnego od nas nie ma...
Wiesz, teraz jak widac zdarza sie tak ze pacjentki gdyby same sie nie dowiedzialy to nikt ich nie uświadomi o tym jak wazne sa to badania wiec pewnie dobre kilka lat temu tym bardziej sie o tym nie mówiło...
A jednak badania sa bardzo wazne, najlepiej robić usg+papa, jeśli z tego wychodzi wysokie ryzyko chorób to na tej podstawie mozna zrobic kolejne badania amnio czy NIFTY...
 
@Maliina dokładnie. Powinien Cię sam pokierować do kogoś,kto ma ten certyfikat. Chodzi nie tylko o lepszy sprzęt ale o umiejętności. Moje prenatalne trwały około 40 minut (samo usg), każdy organ badany mega dokładnie. Przyzierność karkowa to tylko jeden z wielu pomiarów, oczywiście bardzo ważny. Jeśli robi to ginekolog bez certyfikatu FMF to jest to jedynie zwykłe USG.
czyli u nas po prostu odstawiaja szopke i jesli kobieta nie zasiega we wlasnym zakresie wiedzy i opini nie ma szans by sie o tym dowiedziala od lekarza. mam za tydz w czwartek wizyte u mojego gina zapytam go o badania prenatalne zobaczymy co mi powie.
 
Pamiętam, że w pierwszej ciąży poszliśmy sami z moim M. na usg koło 23 tc i płaciliśmy wtedy grubo ponad 300 zł (wtedy to było dla nas sporo kasy). A w drugiej mi lekarka powiedziała, że czas na połówkowe usg i tyle. Znalazłam na swoją rękę inny gabinet na NFZ i zrobiłam. Ale ona też robiła sama pomiary na usg swoim.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry