Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Trzymam kciuki aby tej wyboistej drogi udalo sie zafasolkowac a na koncu tej drogi zdrowy bobasek.Jasne ze mozesz spytac. Wiec termin operacji mialam na 27 marca. Tak ok 19 lutego zaczelo mnie podbrzusze bolec i przy siadaniu kluc. 20 lutego bylam na wizycie u gina(ale innego niz moj prowadzacy). Niestety po wizycie dowiedzialam sie ze urosla mi torbiel i ze przed operacja sie nie uchronie. I tak jakos do 26 lutego sobie chodzilam z bolami. 27 lutego bylam w pracy i po pracy tak mnie zaczolo bolec ze juz zaczelam plakac i zadzwonilam do swojego gina co mam robic. Kazal przyjechac do siebie i zrobil mi usg dopochwowo no i potwierdzil ze torbiel urosla do wielkosci 15 cm na 9cm. Zadzwonil na szpital i wszystko mi przyspieszyl. No wiec od 28 lutego do 5 marca wczasowalam sie w szpitaluhehehe. 1 marca mialam operacje. A przed operacja badal mnie ordynator i tez robil usg i badania i niestety stwierdzil ze torbiel tak owinela sie wokol jajnika i jajowodu ze musze miec usuniete. Wiec do staran wroce z 1 jajowodem i jajnikiem
![]()
Kochana przykro mi i z szczerego serduszka 3 mam kciuki by leczenie meza przynioslo rezultaty, bys mogla cieszyc sie z bycia mamusia. Powodzenia i w kazdej chwili do nas wracaj:*Część dziewczyny, wpadłam się pożegnać. Mąż odebrał ponowne wyniki, znowu brak plemników w nasieniu, prawdopodobnie to azoospermia. Przed nami multum badań by sprawdzić przyczynę. W najgorszym przypadku może być tak że Jego jądra w ogóle nie produkują plemników. A być może wystarcza tylko suplementy, choć szczerze w to nie wierzę.
Trzymam za Was wszystkie kciuki i gratuluję tym którym już się udało!
My zaczynamy myśleć o adopcji...
I nie mówcie mi że poronienie jest gorsze od tego co my teraz przeżywamy.....
Napisane na PRA-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
Wspaniala wiadomosc!Kochane dziszius u mnie nadal WALCZY!!! jestem w szoku. Krwawilam tydzien obficie ze skrzepami. A dzis na kontrolnym usg pojawil sie maluszek z bijacym sercem!!!
Witaj i sie rozgoscHej dziewczyny! Przyznam bez bicia, że podczytuje was od ok miesiącaJakoś irracjonalnie bałam się dołączyć żeby nie zapeszyć. To był pierwszy cykl naszych starań, choć droga do niego była bardzo długa i wyboista
przyjmiecie mnie do swojego grona?? Tak fajnie tu macie
![]()
Dziekuje:* Oby sie spelnilo to co piszesz.Trzymam kciuki aby tej wyboistej drogi udalo sie zafasolkowac a na koncu tej drogi zdrowy bobasek.![]()
My czekamy na piątkową wizyte, mąż zrobi usg i zobaczymy co lekarz powie. No i badania tez pewnie bedzie musiał powtórzyć. Musimy dać radę.Też łudziłam się że to pewnie pomyłka i drugie badanie wyjdzie w porządkunie mam siły ale próbuje być twarda przed mężem bo wiem że jego toteż strasznie gryzie.... Mam nadzieję że to tylko jakaś niedrożność czy coś bo jakoś in vitro do mnie nie przemawia.
Napisane na PRA-LX1 w aplikacji Forum BabyBoom
