Hej dziewczyny. Wpadam tutaj na chwilkę, życzyć Wam owocnych starań! Obyście jak najszybciej doczekały się tego małego cudu! ♥
U nas starań nie ma, z resztą mąż jest za granicą obecnie. Nie będzie starań, nie wiem jak długo, może nawet ze dwa lata. Postanowiliśmy skupić się teraz na realizacji siebie, będziemy od nowego roku jeszcze więcej zbierać pieniążków na in vitro, ale pewnie najpierw spróbujemy naturalnie się postarać, z tym, że kiedy to nastąpi to nie wiem. Ja chodzę dalej na terapię, wg psycholozki robię kroki milowe i jest ze mnie mega zadowolona. Wzięłam się za siebie, ćwiczę, schudłam już ładnie. Zrobiłam kurs księgowości, teraz na dniach idę na kurs prawa jazdy. Także mam ciągle napięty grafik. Czuję, że żyje. Zrezygnowaliśmy z wizyt u specjalistów, po prostu chcemy póki co mocno odpocząć od tematu. Dlatego też się tak nie odzywam tutaj. Zaglądam, patrzę czy któraś wstawia pozytywne testy, bo bardzo wam kibicuje.