też wszędzie słyszałam, że co 2 dni, ale jakoś niedawno natknęłam się na artykuł, gdzie zostało wyjaśnione, że przy zdrowej spermie można i w sumie nalepiej jest w okresie okołoowulacyjnym kochać się codziennie, albo ile wlezie

tak więc teraz w tym cyklu od 13dc przez 4dni robiliśmy to codziennie bo tak wychodziło i było fajnie

jeżeli chodzi o pytania to ja mam te z serii głupich

Czy robicie to po owulacji bez zabezpieczenia? w sensie chodzi mi o to czy skoro hipotetycznie zapłodniona komórka potrzebuje od 6do12 dni aby dotrzec i zagniezdzic sie w odpowiednim miejscu w macicy to że kolejne stosunki po zaplodnieniu utrudnią lub uniemozliwią zagniezdzenie bo lepkie macki spermy zabiorą ze sobą "na dół" komórkę?

śmieję się jak to piszę, ale naszło mnie takie przemyślenie