reklama

Staraczki 2022

reklama
Dziewczyny mam jeszcze do Was pytanie.
Jezeli okres zaczyna wam sie poznym popoludniem/wieczorem to liczycie od tego dnia czy nastepnego dopiero?
Bo ja cos czuje po tym jak mnie zaczelo ciagnac ze rozkreci sie juz dzis pewnie. Czesto mam tak wlasnie ze rozkręca mi sie na wieczor i juz nie wiem jak to liczyc w sumie, bo jesli od dzis to wychodzi ze ten cykl mialam 23 dniowy 😆
jeśli po południu lub wieczorem dostanę faktycznie krwawienia, a nie plamienia to liczę ten dzień jako pierwszy :)
 
Dziewczyny mam jeszcze do Was pytanie.
Jezeli okres zaczyna wam sie poznym popoludniem/wieczorem to liczycie od tego dnia czy nastepnego dopiero?
Bo ja cos czuje po tym jak mnie zaczelo ciagnac ze rozkreci sie juz dzis pewnie. Czesto mam tak wlasnie ze rozkręca mi sie na wieczor i juz nie wiem jak to liczyc w sumie, bo jesli od dzis to wychodzi ze ten cykl mialam 23 dniowy 😆
Ja liczę od dnia nastepnego ☺️
 
Dziewczyny,
A miałyście kiedyś robione usg w trakcie okresu?
Bo klinika kazała mi zrobić pierwsze usg w 2-3dc i tak się trochę zastanawiam jak to będzie wyglądało… niewątpliwie niekomfortowo ;)
 
Dziewczyny,
A miałyście kiedyś robione usg w trakcie okresu?
Bo klinika kazała mi zrobić pierwsze usg w 2-3dc i tak się trochę zastanawiam jak to będzie wyglądało… niewątpliwie niekomfortowo ;)
Miałam w czwartym dniu cyklu, który u mnie jest już tylko plamieniem. Było mi głupio, że się coś ubrudzi czy coś ale na lekarzu nie zrobiło to żadnego wrażenia, naszykował tylko dużo ręcznika papierowego :P. Pomyśl o tym tak, ginekolog pewnie nie jeden raz w życiu był przy porodzie - trzeci dzień Twojej miesiączki to jest przy tym nic ;).
 
Tak ja miałam, jak zaczęło się krwawienie po biochemie a ja spanikowałam, bo wszystko mnie bolało, więc pojechałam na usg. Wtedy miałam wywalone, chciałam tylko sprawdzić czy wszystko jest ok, a samo usg poszło bardzo sprawnie.
 
reklama
Miałam w czwartym dniu cyklu, który u mnie jest już tylko plamieniem. Było mi głupio, że się coś ubrudzi czy coś ale na lekarzu nie zrobiło to żadnego wrażenia, naszykował tylko dużo ręcznika papierowego :p. Pomyśl o tym tak, ginekolog pewnie nie jeden raz w życiu był przy porodzie - trzeci dzień Twojej miesiączki to jest przy tym nic ;).
Dla ginekologa to może tak, ale dla mnie już nie :p

Ja generalnie szczerze współczuję ciąż ginekologom (ginekolożkom) i położnym. Wszystko to, co może pójść nie tak przed oczami przez cały czas trwania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry