Oj, coś tu wieje chłodem. Czyżby jesień tak kiepsko nastroiła również Was? Dziewczyny - główki do góry, piersi do przodu i i na piwo biegiem marsz!!! Albo na zakupy. Albo do kumpeli obgadać teściową! Co się z Wami dzieje dzisiaj? Przecież chwila, choć może nie przyniosła tego, czego pragnęłyście najbardziej, mija i tyle. Przychodzą kolejne chwile, chwilki i co dzień wstajemy do nowego, lepszego... kto wie czego. Popatrzcie, gość wygrał w totka 35 baniek. Ale tak nie wierzył, że nawet kuponu nie sprawdził i mało brakło a minąłby się z czymś, co z pewnością odmieniło całkowicie jego życie. Wygrana w totka się zdarza. Po prostu. Ciąża też się zdarza. Nie trzeba zasłużyć, wywalczyć. Zdarza się. Kiedyś. Dziś. Wczoraj. To daje taki spokój - pewność, że nie zrobiłyśmy nic źle, gorzej, nikt nie jest winny - po prostu - dziś się nie darzyło. I już. Uśmiechnijcie się do swojego odbicia w lustrze i powiedzcie sobie - nie zdarzyło się. Może jutro - za tydzień - za miesiąc się zdarzy?
Kocham jesień. Jest pełna ciepła, refleksji, uśmiechu, gorącej herbaty i kota na kolanach...