Gosiek Gratulacje! Cieszę się bardzo i życzę spokojnej ciąży. Na pewno wszystko będzie dobrze.
Airfix - diagnozy, leki, paskudztwa... Ja już wymiękłam. Mam teraz problem z kręgosłupem - uciska mi nerw trójdzielny, nie mogę się schylać, robić nic na stojąco... I też nie mogę się zmobilizować, żeby zrobić rezonans tego kręgosłupa, pójść do neurologa, ortopedy. Przeszłam już jedną poważną operację ortopedyczną i o mało nie zeszłam na powikłanie zwane zakrzepicą. Dlatego kręgosłup muszę ratować inaczej, nie operacyjnie.
Ale jeśli się uda, to będę miała jeszcze jednego maluszka. Bo bez dzieci moje życie nic nie znaczy, nic nie jest warte i nie wiedziałabym po co wstać rano z łóżka.
Tobie też się uda.
Zresztą zastanawiałam się już czy to forum to nie jest błąd taktyczny - jeśli chodzi o nazwę. Staraczki. Starać się. To oznacza jakieś oczekiwanie, działanie i oczekiwanie znowu, czy w ten sposób przypadkiem nie projektujemy sobie, że trzeba się starać, długo i w ogóle? Może nazwa typu - no nie wiem - działaczki - brzmi śmiesznie, niedorzecznie trochę. Chciałabym nie - starać się a postarać się i mieć. Wiecie o co mi chodzi? Staram się - to brzmi jak wytłumaczenie dziecka w podstawówce, dlaczego nie dostało 5 tylko 3. "Staram się" zawiera w sobie taki element w domyśle - "ale mi nie wychodzi". Co o tym myślicie?
Tak po cichu może wrócimy do gry. Rokowania są dobre, choć ostrożne. Nie wiadomo jeszcze, czy ręka mojego męża będzie w pełni sprawna, ale generalnie dochodzi już do siebie, powoli robi się już nawet upierdliwy o to, że musi leżeć, więc nie jest źle.