reklama

Staraczki forever!

reklama


W łeb se palne! Ja goopia wczoraj goopoty wypisywałam i potem edytowałam i LIPĘ wklepywałam. A tu dziś odkryłam extra narzędzie, że posta można skasować! Także dziewczynki nie bójmy się pisać goopot!

No - to teraz może uda mi się Was troszkę poczytać, chyba, że po paru stronach zasnę z nudów :-p
 
MADE nie wiem... naprawdę :) Człowieki mnie zawsze zadziwiały......

Instynkt od dawna nakazuje mi stosowny dystans zachować... takie rzeczy mogą być bardzo destrukcyjne dla psychiki i organizmu. Trzeba się trochę szanować, myślę....
 
Ostatnia edycja:
Ha! Udało mię się co nieco doczytać!

Przede wszystkim!! Made ale cudowne obrazki!!!!!!!!! W szoku jestem!!!! Rureczka będzie miała cudownie w pokoju!

Wioluś ale pyzulek śliczny! Mój chłop!!!!!! I gratuluję super badania!!!!! A wiesz, że synek tej mojej szwagierki też był na tym badaniu jakieś dwa tygodnie temu? I też zdrowy! Wy łeb w łeb idziecie!!!!!!

Kocurku a Ufola tak w łóżeczku siedzi i próbuje zasnąć? Jaką masz metodę? Bo ja szczerze powiem coraz bardziej denerwuje mnie usypianie małej na rączkach skacząc na piłce...Mała już duża i ruchliwa...Ostatnio lubi się albo wyginać z nerwów, że ciężko ją utrzymać, albo wbija mi stopę w gardło. Ja zaczynam tego mocno nie lubić. Niestety nie mam szans włożyć jej do łóżeczka i czekać aż zaśnie, bo jest jeden wielki ryk. Więc staram się z nią leżeć w łóżku i czekać aż zaśnie, ale to też nie łatwe, bo ona wtedy chodzi i bawi się. A muszę pilnować, żeby nie spadła z łóżka....Lubi też wchodzić na mnie, ciągnąć mnie za włosy, drapać i gryźć...Nie wiem ile mi jeszcze cierpliwości wystarczy na takie usypianie....:eek::eek:

Załapałam się na śliczne zdjęcia Ajas!!! Ty śliczna chudzinko!!!!!!! Ci życzę, żeby niedługo urósł Ci wielki brzuch!!!!!!

Co jeszcze miałam????

Made to jednak lepiej lipę odwalać? Czy grzywkę zapuszczać? Coby tę goopotę zakryć...
 
LILU dziś wyjątkowo walczyła w łóżeczku godzinę :) Ale usypiam ją w jej pokoiku, na prowizorycznym "łóżeczku" z grubo złożonego koca... Ola się rzuca, turla, wstaje tysiąc razy i usypiać ją tak na łóżku nie jestem w stanie, i pilnować, czy mi nie spadnie! Poza tym musi się jeszcze bawić w międzyczasie... no cała wielka operacja ;)))
 
reklama
LILU czemu GRZYYYWKĘĘĘĘ ??????? :szok::szok::eek::eek::eek:



MADE .... nic to nikomu nie da... Sieć to jest multiwszechświat możliwości, jeśli chodzi o walkę. Można tylko coś stracić. Na przykład samopoczucie. A dobre samopoczucie TUTAJ wydaje mi się (i zawsze wydawało) kwestią zasadniczą :)

G przyjechał. Do jutra papa!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry