Ha! Udało mię się co nieco doczytać!
Przede wszystkim!!
Made ale cudowne obrazki!!!!!!!!! W szoku jestem!!!!
Rureczka będzie miała cudownie w pokoju!
Wioluś ale pyzulek śliczny! Mój chłop!!!!!! I gratuluję super badania!!!!! A wiesz, że synek tej mojej szwagierki też był na tym badaniu jakieś dwa tygodnie temu? I też zdrowy! Wy łeb w łeb idziecie!!!!!!
Kocurku a Ufola tak w łóżeczku siedzi i próbuje zasnąć? Jaką masz metodę? Bo ja szczerze powiem coraz bardziej denerwuje mnie usypianie małej na rączkach skacząc na piłce...Mała już duża i ruchliwa...Ostatnio lubi się albo wyginać z nerwów, że ciężko ją utrzymać, albo wbija mi stopę w gardło. Ja zaczynam tego mocno nie lubić. Niestety nie mam szans włożyć jej do łóżeczka i czekać aż zaśnie, bo jest jeden wielki ryk. Więc staram się z nią leżeć w łóżku i czekać aż zaśnie, ale to też nie łatwe, bo ona wtedy chodzi i bawi się. A muszę pilnować, żeby nie spadła z łóżka....Lubi też wchodzić na mnie, ciągnąć mnie za włosy, drapać i gryźć...Nie wiem ile mi jeszcze cierpliwości wystarczy na takie usypianie....

Załapałam się na śliczne zdjęcia
Ajas!!! Ty śliczna chudzinko!!!!!!! Ci życzę, żeby niedługo urósł Ci wielki brzuch!!!!!!
Co jeszcze miałam????
Made to jednak lepiej lipę odwalać? Czy grzywkę zapuszczać? Coby tę goopotę zakryć...