reklama

Staraczki forever!

Kochane! Obiecywałam obiecywałam...a tu dostałam info, że teściowa jeszcze do nas na noc przyjedzie! :szok::szok::szok: Czyly nici z naszego wieczoru! A że ja dziś już wyczerpana to chyba będę udawać, że już śpię :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: Jutro o 6 rano zrobię sobie z teściową imprezkę, a potem wpadnę do Was....

Made Ty weź mnie uściskaj, bo mię to potrzebne! :-p:-p:-p:-p:-p

Kocurku mam nadzieję, że Twoje strapienie goni się teraz z Bilonem i dało Ci spokój! :-p:-p:-p

Ewciu
chętnie pooglądam Twojego fejsa, ale ja to szczerze mówiąc średnio sama lubię ten wynalazek i mało tam wchodzę, a jeszcze mniej tam robię....

Wioluś
jak jabłecznik? Ja bardzo lubię jabłeczniki!!!

Rureczko spokojnych snów z Zuzią i dobrego humoru jutro przez cały dzień!!!!!!!

Poczku mam nadzieję, że podziwiasz z siostrą fajerwerki!!! Tylko niech Twoja siostra nie próbuje ich łapać!!!! :-p:-p:-p:-p

Monia
Tobie regenerującego snu również! Bez pajonkóff!!!!!!!!!

Ajas pisz nam co u Ciebie - więcej się pokazuj kochana i zarażaj od ciężarówek naszych! &&&&&&&&&&

Zizi tęsknota nadal aktualna!!!!!!!!!!!
 
reklama
A wy tu znowu nieprzyzwoicie!!! a małż już śpi! no i co tera???? no co??!!!

Dziecko mię się zepsuło spaniowo... jak zaczeła chodzić to spać nei chce... gadała do mnei do 21.30!!!! Gdzie normalnie najpóźniej o 20 już spi... i wczoraj to samo!!! NIE BAWIĘ SIĘ TAK!!!!!!!!!!

A tak poważnie to DZIĘKI dziewczynki za to że jesteście jakie jesteście i że jesteście TU:)

A i jeszcze sobie życzę na ofcach zdjęcia bo się nie załapałam!!!
Idę zostawić neispodziewankę:))
Dobranoc:)
 
poku....to mi siem już zawsze będzie kojarzyć z AFEROM MARIAN GATE :eek:

ze co? ze JAK?


musze przyznac, ze czytalam wszystko z mina taka o :huh:i chyba juz nic nie rozumiem :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:


my dzis zrobilismy dzien strasznie aktywny! w sklepie budowlanym kupilismy wozek do przewozenia ciezkich przedmiotow, potem w ikei kupilismy wreszcie komode z przewijakiem!!! :tak::tak::tak: moja silna siostra jest niesamowita! potem jeszcze zrobilismy centrum handlowe, zeby m kupil se spodnie do pracy, na chwile do domu, potem na basen - boze jakie niesamowite uczucie tak sie ruszac bez zadnych problemow i chłód boski tez. no i fajerwerki. padnieci po basenie zrezygnowalismy z jechania na gore pod miastem i pojechalismy do takiego miasteczka nad jeziorem. super bylo widac calosc, nie slychac hukow specjalnie i bylo super ale mi sie jakos slabo zrobilo, niewygodnie w kazdej pozycji, w plecach na wysokosci lopatek cos mnie scisnelo, oddychac ciezko i wsieldismy w auto i sru do domu... a po drodze m sie chcialo siku i akurat mcdonald byl po drodze, wiec po shaku i dopiero do domu. uff jestesmy.
pok zmeczony do spania...


zizi - nie dziekuj tylko pisz co u Ciebie! :tak:
 
Bry :confused2: pionta czydzieści odeszła do lamusa..... teraz jest pionta dwadzieścia osiem porom do wstawania :-p

Witam, kawkę drugą popijam, czytam :-p



Mało... :eek:

Gdzie obiecane, nieprzyzwoite atrakcje? :eek::eek:

Ee nic straconego, dzisiaj nadrobimy :cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry