• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki forever!

reklama
Moniu - wiesz co.. zastosowałam "kąsanie" ręką :eek: Mój się straszliwie podnieca jak tylko ma wyjść na dwór, albo dostać jeść, no w szał wpada, więc go w ten sposób poskramiałam wczoraj. "Kąśnięcie" i komenda "siad" lub "leżeć". Mrużył oczy, tulil uszy i schylał łeb, uznawał moją wyższą pozycję... to było niezwykłe...


EWELINA no takie sobie miłe słówka wymieniacie.... :-p
 
Kocur, metoda bardzo dobra. Powiem Ci kilka prostych zasad, które zdradził mi mój wet. Pies ma swoje miejsce. Pies nie wchodzi do sypialni państwa. Pies nie wchodzi do wc. Jedzenie dajemy po swoim posiłku. To sprawia, że TY rządzisz w domu, nie pies.


Yyyyyy.....nie mój wet, tylko wet mojego psa :-D
 
Kocur, to masz podwójną robotę....nie zazdroszczę...to pies trochę zgłupiał co? Najpierw mógł, teraz nie...
PS. Bo my z Monią zawsze tak miło do siebie - w końcu swatowe :-p




Wchodzi szef i pyta:
- "Pani Ewelino, czy Pani jest bardzo zajęta?"
- Tak
- "A co pani robi?"
- Jestem na forum babyboom.
- "A to proszę sobie nie przeszkadzać"

No padnę :-D Mam podejrzenie, że nie do końca zrozumiał, to co powiedziałam :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Odkręcam go EWE powoli :-p:sorry: Bo mój G zrobił z psa kumpla, nawet z nim w łóżku spał, sofę miał zdrapaną i zjedzoną do sprężyn :eek: Ale skończyła się ta kawalerska człowieczo-psia anarchia :dry: Kot robi z tym porządek!


Pozazdrościć takiego szefa! :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry