paulina.pro
Fanka BB :)
a my mamy zapalenie ucha środkowego tzn. Daniel ma....
gazu dalej niet...
ejjjjj sama mam sobie pisać????
gazu dalej niet...
ejjjjj sama mam sobie pisać????
Ostatnia edycja:
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.





ani swomem sie do niego nie odezwalam , potem nieszczesna paczka ktora wyslalam do Pauliny i do mnie wrocila , w sumie 3 razy bedzie mnie kosztowalo wyslanie tej poaczki, pania na poczcie myslalam ze udusze i w koncu kurier z wozkiem... i cale zlosci mi przeszly- jestem zachwycona

ciesze sie jak male dziecko z gwiazdki
Trzeba tu rozruszać towarzystwo
A gdzie jest EWCIA?
:-)


Asionek serio????)) ja nie lubię swojego głosu
))

Pierwsza prawie bezcycowa noc zaliczona) O 3 sie panna zbuntowała i do 4 nie mogła usnąć, skończyło się krzykiem że jest głodna... dostała kanapkę (muszę jeszcze popracować nad tym co zrobić z jej porannym głodem) i trochę cyca, po czym odwróciła się tyłem i poszła spać
)
Miłego dnia![]()
a my mamy zapalenie ucha środkowego tzn. Daniel ma....
gazu dalej niet...
ejjjjj sama mam sobie pisać????
od rana jestem zla tzn od nocy, najpier maz wieczorem nie odpisywal, to ja glupia mysle ze zapracowany a on wraca o 24 pijanyani swomem sie do niego nie odezwalam , potem nieszczesna paczka ktora wyslalam do Pauliny i do mnie wrocila , w sumie 3 razy bedzie mnie kosztowalo wyslanie tej poaczki, pania na poczcie myslalam ze udusze i w koncu kurier z wozkiem... i cale zlosci mi przeszly- jestem zachwycona
ciesze sie jak male dziecko z gwiazdki

ale tu ciiicho!
u nas dzis nuda. o 7 pobudka, jedzenie i spanie do 11 i teraz caly dzien tylko je i spia jeszcze miala pol godzinna sesje w lozeczku sam na sam z katuzela. dzis dla odmiany leje sie siku, kupy odpuscily. o wczorajsze zamieszanie z nieskonczona iloscia kupy oskarzam herbate z fenkula.
kocie te nakladki na sutki ze srebra sa genialne. boli coraz mniej!
mleka za to mam tyle, ze w nocy przecieklo przez dwie warstwy wkladek, stanik, bluzke i przescieradlo...masakra!
est najslodszym kulfonem pod sloncem! na placz pomaga przytulenie i dziala w sekunde. wtula sie od razu i sklada w taka mala paczuszke!
dzis zamiast spaceru Zosia spedzila kilka godzin w wozku na balkonie.
ooooo znow aromatyczne siku czuc wszedzie... fuj!
caly dzien mysle o tym i boje sie chwili kiedy moja mama wyjedzie. ale jednoczesnie im bardziej sie boje, tym bardziej udaje mi sie w glowie jakos poukladac. podziwiam dziewczyny, ktore od pierwszego dnia byly same z maluchem w domu.
m pomaga na tyle, na ile moze. przychodzi do nas w nocy i rano, przynosi mi sniadanie, moczy chusteczki do wycierania pupy. caly czas niepewnie ja trzyma ale jestem pewna, ze bedzie mu latwiej jak zosia bedzie ciut wieksza. i musi przestac sie bac, choc to latwo powiedziec jak sie nie ma problemu z utrzymywaniem rownowagi.
poki co jest cudownie!!!
Poczku jeju jeju jeju! Jesteß stworzona do bycia w ciáæy, rodzenia i opieki nad noworodkiem!!!!!!!!!! GRATULUJÉ!!!!!!!
Kto mi czcionke uratuje??????