pierwsza pobudka z płaczem i uspokojenie bez cyca zaliczone!
Postanowiłam iśc za ciosem i się odcycować na noc po tych dwóch nocach wymiotowania gdzie się okazało że Młoda średnio się awanturuje i nawet zasypia... zobaczymy co dalej...
Popracowałam i idę spać bo już mam dość...
Paulinko Majeczka cudna

))))
ten ochraniacz musze zapamiętać...
Pok strasznie miło się czyta to co piszesz

Bo ja okropnie ciekawa jestem jak tam wam się wspólnie poznaje

A krztuszenie straszne jest ale dzieć się wkońcu uczy i będzie ok
Miałam coś jeszcze o angażowaniu małża w opiekę nad Młodą ale nei pamiętam co... mój ogólnie z tych pomagających ale czasem mam takie dni żebym mu krzywdę zrobiła... I też jak u
Kotka czasem proponuje coś (np żebym sobie pospała rano a on zabierze Wiki) chociaż wie że Młoda się nie odklei ode mnie albo i tak mnei budzi bo koopa i on nie przebierze...
Idę spać. Do jutra...
aaa
Rureczka ja sprawdzę w sobotę ok? te rozmiary kombinezonu, bom je gdzieś upchneła przy sprzątaniu i musze głębiej poszukać...
Dobrej nocy
