reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

reklama
od rana jestem zla tzn od nocy, najpier maz wieczorem nie odpisywal, to ja glupia mysle ze zapracowany a on wraca o 24 pijany:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ani swomem sie do niego nie odezwalam , potem nieszczesna paczka ktora wyslalam do Pauliny i do mnie wrocila , w sumie 3 razy bedzie mnie kosztowalo wyslanie tej poaczki, pania na poczcie myslalam ze udusze i w koncu kurier z wozkiem... i cale zlosci mi przeszly- jestem zachwycona:-D:-D:-Dciesze sie jak male dziecko z gwiazdki
 
ale tu ciiicho!
u nas dzis nuda. o 7 pobudka, jedzenie i spanie do 11 i teraz caly dzien tylko je i spi :) a jeszcze miala pol godzinna sesje w lozeczku sam na sam z katuzela. dzis dla odmiany leje sie siku, kupy odpuscily. o wczorajsze zamieszanie z nieskonczona iloscia kupy oskarzam herbate z fenkula.

kocie te nakladki na sutki ze srebra sa genialne. boli coraz mniej!
mleka za to mam tyle, ze w nocy przecieklo przez dwie warstwy wkladek, stanik, bluzke i przescieradlo...masakra!
est najslodszym kulfonem pod sloncem! na placz pomaga przytulenie i dziala w sekunde. wtula sie od razu i sklada w taka mala paczuszke!
dzis zamiast spaceru Zosia spedzila kilka godzin w wozku na balkonie.

ooooo znow aromatyczne siku czuc wszedzie... fuj! :-D


caly dzien mysle o tym i boje sie chwili kiedy moja mama wyjedzie. ale jednoczesnie im bardziej sie boje, tym bardziej udaje mi sie w glowie jakos poukladac. podziwiam dziewczyny, ktore od pierwszego dnia byly same z maluchem w domu.
m pomaga na tyle, na ile moze. przychodzi do nas w nocy i rano, przynosi mi sniadanie, moczy chusteczki do wycierania pupy. caly czas niepewnie ja trzyma ale jestem pewna, ze bedzie mu latwiej jak zosia bedzie ciut wieksza. i musi przestac sie bac, choc to latwo powiedziec jak sie nie ma problemu z utrzymywaniem rownowagi.

poki co jest cudownie!!!
 
Ile to sié kurzu pod meblami zbiera jak czøowiek na ßwiéta nie sprzáta!!!!!! :szok::eek: Co mi sié z czcionká staøo????

Poczku jeju jeju jeju! Jesteß stworzona do bycia w ciáæy, rodzenia i opieki nad noworodkiem!!!!!!!!!! GRATULUJÉ!!!!!!!

Kto mi czcionke uratuje??????
 
ale pustki :szok:

Nat w koncu spi uffff

mamy kolejnego zabka :) zawsze to do przodu troche :rofl2:



Asionek serio????;))) ja nie lubię swojego głosu;)))

serio :)) ja to mam glos jak stary pijak i jeszcze seplenie :cool:

Pierwsza prawie bezcycowa noc zaliczona:)) O 3 sie panna zbuntowała i do 4 nie mogła usnąć, skończyło się krzykiem że jest głodna... dostała kanapkę (muszę jeszcze popracować nad tym co zrobić z jej porannym głodem) i trochę cyca, po czym odwróciła się tyłem i poszła spać:))

Miłego dnia:)

wow o 4 kanapka ?? jak ty po takiej nocce funkcjonujesz pozniej w dzien i jeszcze wpracy do tego ?
czy ja taka leniwa , ze sil mi brak i wole dac tego cyca niz lulac mlodego ...

a my mamy zapalenie ucha środkowego tzn. Daniel ma....

gazu dalej niet...


ejjjjj sama mam sobie pisać????

o kurcze zdrowka duzo dla Danielka &&&&&&&&&&&&&

od rana jestem zla tzn od nocy, najpier maz wieczorem nie odpisywal, to ja glupia mysle ze zapracowany a on wraca o 24 pijany:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:ani swomem sie do niego nie odezwalam , potem nieszczesna paczka ktora wyslalam do Pauliny i do mnie wrocila , w sumie 3 razy bedzie mnie kosztowalo wyslanie tej poaczki, pania na poczcie myslalam ze udusze i w koncu kurier z wozkiem... i cale zlosci mi przeszly- jestem zachwycona:-D:-D:-Dciesze sie jak male dziecko z gwiazdki

tez bym zla byla :wściekła/y:
pokaz wozek !! tez sie tak cieszylam jak moj przyszedl w koncu po kilku miechcach hehe

ale tu ciiicho!
u nas dzis nuda. o 7 pobudka, jedzenie i spanie do 11 i teraz caly dzien tylko je i spi :) a jeszcze miala pol godzinna sesje w lozeczku sam na sam z katuzela. dzis dla odmiany leje sie siku, kupy odpuscily. o wczorajsze zamieszanie z nieskonczona iloscia kupy oskarzam herbate z fenkula.

kocie te nakladki na sutki ze srebra sa genialne. boli coraz mniej!
mleka za to mam tyle, ze w nocy przecieklo przez dwie warstwy wkladek, stanik, bluzke i przescieradlo...masakra!
est najslodszym kulfonem pod sloncem! na placz pomaga przytulenie i dziala w sekunde. wtula sie od razu i sklada w taka mala paczuszke!
dzis zamiast spaceru Zosia spedzila kilka godzin w wozku na balkonie.

ooooo znow aromatyczne siku czuc wszedzie... fuj! :-D


caly dzien mysle o tym i boje sie chwili kiedy moja mama wyjedzie. ale jednoczesnie im bardziej sie boje, tym bardziej udaje mi sie w glowie jakos poukladac. podziwiam dziewczyny, ktore od pierwszego dnia byly same z maluchem w domu.
m pomaga na tyle, na ile moze. przychodzi do nas w nocy i rano, przynosi mi sniadanie, moczy chusteczki do wycierania pupy. caly czas niepewnie ja trzyma ale jestem pewna, ze bedzie mu latwiej jak zosia bedzie ciut wieksza. i musi przestac sie bac, choc to latwo powiedziec jak sie nie ma problemu z utrzymywaniem rownowagi.

poki co jest cudownie!!!

spioszek maly ;)
dobrze , ze z sutkami lepiej :)
a rade dasz nic sie nie martw , u mnie miala byc mama i w koncu nie mogla przyjechac wiec zostalam sama ... do dzisiaj jestem sama tutaj i rade daje :) brudem nie zaroslismy , nawet obiady sa :)
trzeba sobie troche zorganizowac dzien i tyle
teraz gorzej troche , bo malemu sie drzemki poprzestawialy i znowu nowy plan dnia , ale powoli i leci do przodu :)

M sie wdrozy :)
 
reklama
Poczku jeju jeju jeju! Jesteß stworzona do bycia w ciáæy, rodzenia i opieki nad noworodkiem!!!!!!!!!! GRATULUJÉ!!!!!!!

Kto mi czcionke uratuje??????


ze ja? ze co? daj spokoj. gdyby nie mama to bym caly dzien chodzila glodna w pizamie i plakalabym nad swoim rozprutym dupskiem i pecherzem, ktorego nie czuje...

opis porodu na raty sie robi:)
 
Do góry