reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

Kocurek i jak udalo sie pospac ? miekka dupa ze mnie i do tego ja sama mam duza potrzebe tulenia , calowania wiec nie szczedze sobie i Natulowi :)

Wiola mowisz Iwa rozrabia ? :)))


oki lece i jeszcze doszedl sms , ze moje buty tez juz sa w sklepie do odebrania :) mam nadzieje , ze beda fajne , bo zamawialam w ciemno ... znaczy foty widzialam hehe
 
reklama
Nie pospałam, ale nie szkodzi :) Obejrzałam sobie zdjęcia sprzed dziesięciu laty, poukładałam w głowie to i owo, poczytałam trochę i takietam..

szukam pomysłu na nazwę strony.......trzeba się wziąć do roboty wreszcie :p
 
Ostatnia edycja:
kocurku jakiej strony? jak bym si emogla na cos przydac to pisz.. ja juz widze, ze jakies intelektualne zajecie mi potrzebne, bo tak zwariuje jak bede w domu sama calymi dniami i tylko cyc, kupa, spanie i spacer a pomiedzy pranie i gary... cos oprocz tego by sie przydalo.

a dzis jestem zla matka.. zafundowalam dziecku taki dzien, ze powinnam baty dostac. pojechalysmy z mama do urzedu Zosie zarejestrowac, a ze urzad jest w dzielnicy, wktorej 5 lat mieszkalam, to przy okazji poszlysmy do dwoch dzieciecych sklepow poogladac, a ze Zosia ciagle spala to jeszcze do znajomej knajpki cos zjesc i to chyba bylo za duzo. Obudzila sie w obcym miejscu, wsrod nieznanych zapachow i halasow, ryk.. ja do karmienia. Zdejmuje wierzchnia warstwe z siebie a bluzka cala w mleku (czy naprawde tak ciezko zrobic wkladki do stanika, ktore sie nie beda przesuwaly i nie beda przesiakaly w ciagu godziny?!), Zosia zla ale troche pojadla, troche pobekala, znow pojadla... ale w drodze do samochodu juz ryk taki, ze wzielam ja na rece (chyba jej niewygodnie w foteliku samochodowym). uspokoila sie. wkladam w samochodzie do fotelika i momenatlnie krzyk taki jakby sie krzywda najwieksza dziala. Nic to.. probuje jechac, a noz samochod ukolysze. Nie dziala, wiec stop, Zosia przed kierownice, cyc, przytulenie, przysnela przytulona, hyc do fotelika i jazda... zasnela i tak spi do tej pory. w domu mala przerwa na cyca. Byl taki moment w tej restauracji, ze byla ewidentnie przestraszona... bidulka moja.
do tego oczywiscie wozek sie zacina przy rozkladaniu i skladaniu akurat wtedy kiedy ona placze najbardziej. wrrr.
mama byla dzis pomocna ale z drugiej strony dotarlo do mnie, ze spokojnie sobie sama poradze :D
no i... milo ubrac sie jak czlowiek, zrobic lekki makijaz i wyjsc do ludzi... ale co za matka wlasne przyjemnosci przed potrzebami dziecka stawia? walnij sie w leb poczku.
i cos jeszcze chcialam...


aaa wiem. dziekuje wam bardzo za komentarze do spania. Ja absolutnie nie marudze! nad ranem czuje sie koszmarnie ale juz kolo 7 jestem obudzona i gotowa do walki. Pierwsza dluga drzemka Zosi ja tez podespie i jest gitara :) sama sie dziwie, ze bez red bulla daje rade ;-)



kocurku szacun...! musi Cie duzo sily ta musztra kosztowac. oby sie udalo!
 
torcik sie piecze :)

moje dziecie coraz bardziej mnie zaskakuje :) poszedl z S do sypialni i zasnal bez awantur :szok: pierwszy raz od czasu noworodka zasnal z ojcem , bo tak to ja musialam byc , innaczej placz okropny , a teraz spi sobie slodko i S tez hehe
ciesze sie bardzo , bo mnie to troche odciazy :)
u nas lipa byla i jest , bo S tak pracuje , ze nie ma jak mlodego klasc spac wiec sie przyzwyczail , ze mama tylko i jak sie przebudzi tez mama ... wiec moze w koncu zaakceptowal tez tate :)))


Poczek moze Zosia glodna wstala , baki meczyly czy cos ? albo rzeczywiscie sie przestraszyla ? ja Nata ciagam wszedzie od malego taki urok braku rodziny obok i meza pracujacego o dziwnych godzinach :) ale on lubi po sklepach lazic moze ze mna godzinami :)

Kotek a co to za stronka jak mozna bedzie ? :)
 
w takim razie jestem wyrodna matka :-pbo ja jestem zachwycona jak Iwe poloze do lozka otule kolderka , powiem ze ja kocham , wycaluje i wyjde a Frani apoloze do wozka i czekam az sam zasnie . uwielbiam ten czas kiedy dzieciaki juz spia a ja moge isc sobie napuscic cala wanne wodu i nie wychodzic z lazienki przez godzine:-D:-D:-D


ja ma tak samo ;) wiec te jestem wyrodna Matka, tylko u mnie z Majka nie przejdzie by sama zasneła... musze obok niej polezeć... Ale teraz razem z Alą w jednym pokoju spią :) wiec odzyskałam swoją sypialnie :)

U mnie kolejny dzień wychowania syna... twarde warunki stoją, nie zawiozłam go dziś, a sama pojechałam... on siedzi w domu i myśli. Mam nadzieję.. Miał coś zrobić, nie zrobil. Trudno.. ze mną nie przelewki. Mam nadzieję coś tym osiągnąć, zobaczymy :/
LILU teraz to naprawdę pikuś, w gimnazjum to dopiero są problemy...jak quwa lodowce :dry:

I słusznie :-p Dobry pedagog musi mieć posłuch i respekt :cool2::-D:-D:-D

kocie ja tez po pedagogice jestem i to resocjalizacyjnej ;-) wiec ja mam podobne do Ciebie podejście i tez jestem twarda...
"Bo trzeba byc twardym nie mientkim ;-)"


U nas nic nowego wiec nie bede zamulać... byłam dziś z Babkami moimi na spacerze, kupiłam im takie banki do robienia na dworze i sie bawiły w parku jak szalone, do domu nie chcialy wracać... wyszłam z Alą mimo jej kaszlu bo już wysiedzieć tu w chałupie z nimi nie można... no i oczywiście najpierw kupiłam jedne te banki, ale nie mogły sie pogodzic i obie ryczały, wiec musialam wracać do sklepu po drugie... masakra...
 
Asionku... no nie wiem. ona ma dopiero dwa tygodnie. do tej pory czas spedzala w cichym domu, na swiezym, pachnacym powietrzu a ja ją zaciągnęłam do głośnego, śmierdzącego miasta - nieznajome halasy, widoki, mnostwo ludzi. Mysle, ze to za duzo wrazen jak na 2 tygodniowego bombelka. A ja rodzine do pomocy mam ale do miasta nie jezdza :) sklepy dwa spozywcze obok domu, piekarnia i dwie apteki - nic wiecej do szczescia nie potrzeba. Ja wieksze zakupy bede robic przez internet i tak. Po centrach handlowych na pewno nie bede z nia jeszcze lazic. z reszta sama nie lubie i nic ciekawego tam nie ma. ja sklepow nie lubie, fuj.

kotku, kotku :)
 
w koncu cisza:-p
bylo bardzo fajnie, tak sie zdarzylo mze zanim przyjechala ta umowiona kolezanka z dziecmi to przyjechala tez druga z dzicmi i tym sposobem zrobila sie 7 dzieci w przedziale wiekowym od 3 mcy do 5 lat.glowa mi peka:-p
 
Matko dzieci mnie wykończom....:eek::eek::eek::eek: Miałam dziś czwórkę w domu przez większość dnia :eek::eek::eek: I w większości marudne i .... więcej nie powiem, bo nie chcę narzekać. Wybaczcie, ale na razie sobie serial zapodam, bo mnie nie stać na więcej :eek::eek::eek::eek:
 
MARAN hehe ja nie po pedagogice, a po hamerykanistyce, znaczy po filologii angielskiej ze specjalizacją - literatura amerykańska :D Ja nawet specjalizacji nauczycielskiej ni mam!

POCZKU & ASIONKU no cóż...trzeba powoli wziąć się za jakieś publikowanie, albo chociaż stronkę na początek o innowacjach, albo innym podejściu do nauczania przedmiotu i terefere... to pod dyplomowanie, w sumie mam całe 3 lata stażu zaliczone i sprawozdanie napisane, ale wydaje mi się to naciągane i mało rzetelne co zrobiłam, mimo wszystko, i chyba przedłużę staż sobie trochę...hmmm
Poza tym ja KOCHAM szkołę i nauczanie :sorry: Naprawdę, jestem chora :-p Tylko czasami jej nienawidzę, no ale to się zdarza w miłości, nie?


Ale miała Zosia dzień! Pierwszy taki w życiu! :-D


WIOLU i LILI jaka ja jestem szczęśliwa, że moi znajomi nie mają dzieci :eek: No, niektórzy mają, ale oni zbyt zajęci, żeby przyjeżdżać :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Niech mi ktoś wytłumaczy, bo już mi ręce opadajom...dlaczego w kompletach czapka+szalik+rękawiczki, dla chłopców, na zimę, dominujom kolory: niebieski, brązowy, granatowy i szary??? Pytam, gdzie żółty, pomarańczowy, zielony i czerwony???!!!! Czy tylko ja KCEM dziecia w takie kolory odziewać??? :eek:
 
Do góry