reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
No to dzisiaj dzień kciuków za nas wszystkie&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ja się pozarłam ze swoim bo juz mu humor popsuli w robocie przyjechał i wyzywa się na mnie więc się pokłóciliśmy i jadę na działkę na dwa dni niech se siedzi sam i oczywiscie znowu problem z lekami bo jemu nie pasują te leki jak się nie je sniadania tylko złopie dwie kawy i papierochy to sie nie dziwie ze go brzuch boli. Nie chce to nie najwyzej dzidzi nie bedzie ja swoje bede brala a on by chciał dziecko ale chyba nie bardzo rozumie ze wina lezy w dosc duzej mierze po jego stronie. echh wyzalilam się wam ,miłego dnia
 
marcia dobre :D maż wykorzystany, mąż niepotrzebny ;) hehe

Kasia, Karola kciuki za Was i wasze wizyty :))

a ja wam się pochwalę swoim rosnącym brzuszkiem, bo Kasia się już chyba napatrzyła dużo to się zaraziła to teraz kolej na następne :))

zdjęcie022.jpg
 

Załączniki

  • zdjęcie022.jpg
    zdjęcie022.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 41
ashlee "napatruję się", intensywnie się "napatruję" :-D

oby zadziałało!!!

marcia ale Ty agentka jesteś, :cool2: dobre, mąż wykorzystany, to teraz jak Cię wkurzył to możesz focha strzelić na spokojnie, starankom to już nie zaszkodzi :-p


jezzzzzzuuuuu jak gorąco...

ja jeszcze w pracy siedzę, okienko mam i się normalnie rozpływam, Dyrekcja przyniosła do pokoju nauczycielskiego schłodzoną wodę gazowaną to poszła w 3 sekundy normalnie. Każdy dopadł i po wodzie :baffled: wiecie do jest najlepsze, my się wszyscy gotujemy a dzieciaki po boisku biegają za piłka :szok: i jakoś nie wygladają na padnięte od tej gorączki! :szok:
 
reklama
no pogodę mamy tylko na rozpływanie się, ale lepsze takie słoneczko niż te ciągłe burze i deszcze... ja już po obiadku, szybkie sprzątanie, prysznic i trzeba będzie się zbierać :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry