reklama

Staraczki grudniowe 2012

Kasia a juz tam jakos nie bardzo wierze ze cos te leki zmienia. Ostatnio przy lutce mialam nadzieje ze cos sie ruszy a tu lutka u mnie wywoluje plamienia i guzik mi pomogla i teraz podchodze do tego ot tak na luzie.
Moze teraz mama mi pomorze tam z gory bo jak to sie mowi rownowaga musi byc zachowana jeden umiera drugi sie rodzi
 
reklama
cześć kochane!

Ja już po wizycie, spać rzecz jasna w nocy nie mogłam|! niestety ciąża młodziutka i nic nie było widac jeszcze, ale endometrium rewelacyjne i wszytsko wygląda oki, tak jak powinno na poczatku ciązy, pęcherzyk widac jak beta jest conajmniej 500, a taki stan osiągnę w poniedziałek! dostałam Duphaston na dobre zagnieżdżenie fasolinki i witaminki!

kolejna wizyta 3 lipca, juz powiedział ze z serduszkiem powinno być i z założneiem karty!
 
kasieczek no to super!!!!!!

3 lipca już niebawem więc długo czekać nie musisz :tak:

ekstra, bardzo się cieszę, że tak fajnie się u Ciebie potoczyło!

obym i ja mogła wstawić sobie w sygnaturze napis, że obyło się bez HSG i stymulacji hormonalnej!

ja od kilku dni normalnie nie poznaje swojego męża. Czasami cięzko go namówić do przytulanek, bo to ja mam większy temperament a tu taka zmiana już czwarty raz z rzędu przytulanki są z jego inicjatywy :szok:

nawet się z nim droczę i mówię "co Ci się tak chce, dni płodne masz czy co?" :-D

a tak na marginesie dziś w nocy obudził mnie silny ból brzucha, identyczny miałam 2 cykle temu i po 10 dniach była owulacja, oby to była dobra prognoza bo wtedy wychodzi mi, że owu przyszła by ok 16 dc (czyli w normie) to miła odmiana porównując z poprzednia, która była w 33dc :happy2:
 
Czesc dziewczynki!

kasia do 3 lipca szybko zleci i uslyszysz serduszko jak dzwon :-)
Karola kciuki zacisniete za wczesniejsza owulke &&&&&&&&&&
ja dalej na dzialce ale sie nie wyspalam .....ja nie wiem jak kiedys spalismy z mezusiem na takiej zwyklej rozkladanej wersalce...wstalam polamana na pewno to kwestia przyzwyczajenia ale to nie bylo dobre dla mojej szyji.
 
Kasiu wszystkie z Tobą czekamy do 3 lipca i wtedy będziesz mogła nam się pochwalić pierwszym zdjęciem swojego Gorszka i opowiesz jak pięknie biło serduszko :)

Karola to oby tak twojemu mężowi zostało ochoty przynajmniej do owulki :-)

Marcia teraz potrzebny Ci będzie potrzebny porządny masaż od męża po takim spaniu ;)

A my dzisiaj wieczorkiem idziemy do znajomych na grilla, wszyscy będą sobie piwkować, a ja będę się oblizywać smakiem ;)
 
Boze jak goraco.....rozplyne sie zaraz . Dzisiaj mnie znowu szyja boli wiec boje sie wejsc do basenu z zimna woda bo zauwazylam ze jakies zmiany temperatur jak zmarzne czy cos to sie szyjaodzywa. Wczoraj wlazlam do basenu potem ta niewygodna wersalka i dzisiaj ketonal z mydocalmem poszedl w ruch. Leze na tarasie z wiatrakiem i odpoczywam po obiadku.
ale wiecie co troche sie martwie bo jeszcze nie mialam bolu kolkowego ktory zawsze mi mowil ze mam owu a to juz 48 h po zastrzyku i sama z siebie powinnam miec owu wczoraj ....dziwne
 
ja już po wizycie, zwolniło się miejsce i pojechałam wcześniej

laski Gin zaproponował, żebym w czwartek poszła do szpitala na HSG :baffled:

mam mętlik w głowie, iść teraz czy iść w następnym cyklu :confused:

zrobiłam listę + i - oby dwóch terminów.


pójście w tym cyklu:

+ zrobię to szybko i nie będę stresować się przez cały cykl, że w następnym będzie HSG

+ mam aktualne badanie czystości pochwy i aktualne (dzisiejsze) usg czyli nie muszę robić tego ponownie przed HSG

- muszę sobie jakoś załatwić wolne w pracy bo mam być w szpitalu na 8 rano i mam zostać do godz 14

- w przeddzień też muszę jakoś załatwić sobie badanie krwi (jest potrzebne przed HSG by potwierdzić, że jestem zdrowa)

- mogą na mnie krzywo patrzeć w pracy bo pomyślą, że coś kombinuje by sobie nie przyjść w ostatni dzień przed zakończeniem roku szkolnego

- a może ziółka coś zdziałają i HSG w następnym cyklu by już było niepotrzebne (?)

pójście w następnym cyklu

+ mam wakacje, więc mam spokojną głowę, nie muszę załatwiać sobie wolnego / zastępstwa

+ w przeddzień też mogę na spokojnie jechać na badania z krwi bo mam wolne

+ nikt w pracy nie będzie wypytywał dlaczego mnie nie było


- badanie czystości pochwy i usg będą już nieaktualne czyli muszę wydać dodatkowo 165 zł (wizyta 130 zł i 35 zł badanie czystości pochwy)

- jeśli jajowody są (tfu tfu) niedrożne to jestem miesiąc do tyłu bo na ciążę nie będzie szans w obecnym cyklu, pomimo, że owulacja będzie.


mam mętlik w głowie... co byście zrobiły na moim miejscu, iść teraz czy w następnym cyklu?
 
Wiesz karola ja to z tych co nie lubia czekac wiec ja bym pewnie poszla....nie wczytywalam sie jeszcze w temat udrazniania jajowodow ...czy przy tym zabiegu moga wystapic jakies komplikacje i takie tam ? Czy raczej jest to zabieg przynoszacy same dobre rzeczy? Ja to bym pomyslala tak...jak zrobisz szybko to masz za soba sprawdzenie jednej z powazniejszych przyczyn nieplodnosci a jakby sie okazalo ze to byla przyczyna twoich problemow to juz bedzie po klopocie
 
reklama
Karola - ja bym nie czekała, nie dałoby mi. w pracy nie musisz mówic konkretnie na co jedziesz.

+ szybko bedziesz mieć to za sobą
+ nie bedziesz powtarzać badań
+ bedziesz wiedzieć czy drożne i z którego owulka
+ starać sie bedziesz od razu z innym nastawieniem
+ moze się uda w tym cyklu :)
+ liczysz się ty - nie ludzie w pracy.


marcia - hsg polega na tym ze wstrzykuje sięokntrast i patrzy się czy spływa po jajowodach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry