reklama

Staraczki grudniowe 2012

marcia jejciu, Gin nie mówił o żadnych komplikacjach... :baffled:

nie czytałam też nic o tym, na pewno plusy tego badania są takie, że wszystko widać jak na dłoni, czy z macicą jest wszystko ok, czy jajowody są drożne, a nawet jak coś tam jest to zostaje od razu udrożnione, poza tym Gin powiedział, że nie zrobi mi żadnej stymulacji dopóki nie będzie wiadomo, że jajowody są drożne, bo na kij mam brać CLO, pregnyl i itp skoro do ciąży i tak nie dojdzie bo np. jajowód jest zatkany. Gin powiedział, że szkoda zdrowia by tak faszerować się hormonami w wierze a nuż się uda.
 
reklama
Karola nie chcialam cie przestraszyc tylko ja mam takie zboczenie "medyczne" lubie wszystko wiedziec i rozkminic od strony medycznej a tak jak pisalam ten zabieg nie byl jeszcze w kregu moich zainteresowan wiec nic o nim nie wiem ale jak kasia pisala wydaje sie bycmalo inwazyjny a duzo wyjasnia wiec sie nie zastanawiaj tylko idz i miej to za soba
 
Hej dziewczyny :)
u nas na szczęście trochę sie ochlodziło bo człowiek się roztapiał w ten upał... za chwilę jedziemy do teściów więc pewnie i tak mi ciśnienie skoczy :baffled:
 
annie meliskę sobie zaparz, tak na wszelki wypadek ;-) i nie daj się sprowokować :tak:

dzięki za rady dziewczyny, pomimo, że większość pisała, żeby zrobić to badanie w tym cyklu ja jednak zaufam swojej intuicji i wstrzymam się i zrobię na spokojnie w wakacje, będę miała mniej stresów. :tak:

dodatkowo, czytałam, że powinno się odpuścić ten cykl w którym robione jest HSG ze względu na promieniowanie rentgenowskie, kontrast wstrzykiwany do macicy i do jajowodów no i ingerencję w endometrium. :confused:

nie chce marnować cyklu z owulacją bo i tak mam ją rzadko, zrobię w cyklu bezowulacyjnym to nie będzie mi szkoda cyklu.

pewnie na początku starań (tak po 3 miesiącach nieudanych starań) wszystko bym robiła na hura bo zależało mi, żeby zajść w ciążę a teraz zmieniłam podejście na bardziej lajtowe, nie teraz to za miesiąc, nie za miesiąc to za dla może się uda...

w tym cyklu daję szansę naturze i ziółkom (aczkolwiek bardziej wierzę w to drugie, hehe)
 
czesć wam

Ja juz wrócilam z "jarmarku na Jana" duzo fajnych rzeczy sprzedaja na czyms takim i mimo ze dzis niedziela ale w koncu wezme sie za sprzatanie.

karola rób jak ci serducho podpowiada ty wiesz najlepiej co dla ciebie jest dobre

Annie wdech....wydech dasz rade:-)
 
Annie - dobrze się czuje, choć upały wczoarjsze mnie masakrowaly i troche za bardzo poszalałam ze sprzataniem i przygotowaniami na dzisiejsza wizytę rodziców, także dzis leżec plackiem bede i odpoczywac.
Mam nadzieje ze teściowa ma na uwadze Twój stan i da sobie na wstrzymanie! Moja dziś się dowiedziała o fasolce, pyta sie jak moja mama zareagowała - mowie ze płakała z radości i nie była w stanie ze mną rozmawiac i dopiero następnego dnia zadzwoniła a ona " no pewnie płakała bo slubu nie macie"!! yyyyyyy, bez komentarza.

Karola - trzymam kciuki za Ciebie !!&&

Marcia - jak tam szyja Twoja dzisiaj?? Ja tez dziś- niedziela - konczyłam sprzątać! No i jak stosunki z Twoim?
 
reklama
Karola -dobra decyzja daj ,ostatniá,, szanse naturze;))),ja rowniez zostalam skierowana na HSG i z miesiaca na miesiac przekladam badanie(daje szanse naturze:),tzn.u mnie staranka zostaly wstrzymane na jakis czas ale od lipca-sierpnia ruszam pelna pará!!!! i dam sobie ze 3 cykle bez HSG a potem sie poddam badaniu.
Annie zlewaj tesciów.....:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry