Lorelain - wow!! powodzenia


a maz wie co go czeka? hehe
Pam - oj..:-( no to czemu on sie boi? jesli nie chcesz to nie pisz...
Pandorka - oby szybko minely mdlosci, przecies swieta za pasem, o suchym chlebku nie powinnas byc
Edyta - ojc... :-( mam nadzieje, ze pomimo plamien bedzie piekna owulacja i pozniej juz zadnej plameczki!
Sloneczko - my tez w sumie we czworo , ale my wigilii nie obchodzimy, tylko tutejszym zwyczajem 25 od rana

po polodniu idziemy do znajomych a w 2 dzien swiat do innych znajomych (w sumie jak rodzina)
u nas bedza pierogi z barszczem, pieczony indyk ( w pracy maz dostal od szefa, organic), na obiadek pulpeciki rybne, ziemniaczki i buraczki, dodatkowo bigos, losos smazony i nadziewany, salatka warzywna i krokiety, i tyle, wiecej po co - nie bedzie komu jesc

choc dzisiaj polowe pierogow juz wyjedlismy hehe, dzieciaki jak sie dorwaly to szok

a pomagaly mi lepic wiec dla nich podwojna radocha
Sloneczko - ciesze sie, ze corcia lepiej:-)
ja jeszcze mierze temperature, z ciekawosci;-) u mnie albo 36.7 albo 36.8
ale castagnusa juz nie biore
jestem ciekawa jak sie bede zachowywac gdy nadejdzie sluz plodny.. ;-)