Kurczę nie pokazywali mi wiadomości.
W każdym razie jutro A raczej już dziś na 21 idę do szpitala na wywołanie. Co prawda mala podakoczypa Wpowrotem na 50-90 centyl Ale przy cukrzycy wywołują poród trochę wcześniej.
Moja mama byla w pl więc bardzo nie chciałam urodzić w tym czasie I na szczęście się udało

Teraz może się ruszyć samo hahhaha
Także na dniach bo tu wywołanie trwa.. tzn na spokojnie najpierw tabl rozkueczajaca szyjke.. jeśli nie zadziała to 3 razy co 6 godzin. Później balonik później przenikanie wód i na końcu oxy.
Jeszcze na początku masaż szyjki. Zobaczymy jak to u mnie pójdzie.
Mam nadzieję że w miarę szybko bo ja skurcze mam już od ponad miesiąca więc myślę że masaż I ewentualnie tabletka dadza radę