reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Hej kobietki! Miałam dzisiaj mierzyć temperaturę ale zaspałam. ;) Tak czy inaczej wczoraj już skoczył się okropny okres, a więc wieczorkiem trzeba było to wykorzystać. ;) Dzisiaj nastawie budzik, bo jestem ciekawa jak to będzie wyglądało w tym cyklu.
Aktualnie robię zupę kalafiorową i patrze jak śnieg topnieje a było go dzisiaj dość dużo. Musiałam to wykorzystać idąc z psami na spacer, mój kochany też się dał namówić na spacer. :)
 
Mysie moje mądre a powiedzcie proszę czy jest jakaś szansa, że mogłam zajść w ciążę w ten weekend, biorąc pod uwagę, że dziś wystąpiło niewielkie plamienie około owulacyjne? Jeśli to w ogóle było to. Nie będę testować, poczekam cierpliwie na @. Mój mąż wysnuł sobie taką teorię, że (Tylko się nie śmiejcie) życie za życie. Babcia odeszła ale my stworzymy nową istotę... Jezu, jak to napisałam to zdałam sobie sprawę, że to kompletna bzdura. No nic pozostaje czekać. W ciagu dwóch tygodni wszystko będzie jasne.

2.01.2014 zmarł dziadek mojego męża. Bardzo go kochał. To.był jedyny dzień kiedy wspolzylismy bez zabezpieczenia. Mówiliśmy co będzie to będzie. Wyobraź sobie że w tym dniu (jak się później okazało, bo sama nie intetesowalam się wcześniej cyklami) był dzień owulacji. Z tego dnia mamy kochanego synka który ma drugie imię pp zmarłym dziadku. Ja w takie rzeczy wierzę. Może i u was się udało :-) trzymam kciuki.
 
Hej kobietki! Miałam dzisiaj mierzyć temperaturę ale zaspałam. ;) Tak czy inaczej wczoraj już skoczył się okropny okres, a więc wieczorkiem trzeba było to wykorzystać. ;) Dzisiaj nastawie budzik, bo jestem ciekawa jak to będzie wyglądało w tym cyklu.
Aktualnie robię zupę kalafiorową i patrze jak śnieg topnieje a było go dzisiaj dość dużo. Musiałam to wykorzystać idąc z psami na spacer, mój kochany też się dał namówić na spacer. :)
oo zupka kalafiorowa, mniam, ja leze i umieram, leki te na recepte mi nie pomagaja
 
2.01.2014 zmarł dziadek mojego męża. Bardzo go kochał. To.był jedyny dzień kiedy wspolzylismy bez zabezpieczenia. Mówiliśmy co będzie to będzie. Wyobraź sobie że w tym dniu (jak się później okazało, bo sama nie intetesowalam się wcześniej cyklami) był dzień owulacji. Z tego dnia mamy kochanego synka który ma drugie imię pp zmarłym dziadku. Ja w takie rzeczy wierzę. Może i u was się udało :-) trzymam kciuki.

Czyli takie rzeczy się dzieją... Muszę w to uwierzyć. Dziękuję za daną nadzieję :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry