aniay
Mamy styczniowe 2007 fulltime mum Moderatorka
U Nas odwrotnie, ja patyczak a mój K misioAle wolałabym ważyć duuużo więcej ... może to dziwnie brzmi, ale ja jestem chuda od urodzenia, mam prawo miec tego dość
Diety cud, witaminy na grupę krwi, a nawet produkty odżywcze dla osób po chemioterapii brałam mega kaloryczne, odżywki dla sportowców bogate w węglowodany i białka, ćwiczenia, bieganie i (___)___). Ot taka uroda.
Mam kuzynkę z tym problemem. Babcia próbowała ją tuczyć a i ona sama próbuje czego może żeby przytyć i nie daje rady ( 30letnia kobitka jest w stanie założyć i zapiąc się w kurtce ośmiolatki. No i moja córka, patyczek, też pewnie będzie przez to przechodzić.
Ale wolałabym ważyć duuużo więcej ... może to dziwnie brzmi, ale ja jestem chuda od urodzenia, mam prawo miec tego dość
Diety cud, witaminy na grupę krwi, a nawet produkty odżywcze dla osób po chemioterapii brałam mega kaloryczne, odżywki dla sportowców bogate w węglowodany i białka, ćwiczenia, bieganie i (___)___). Ot taka uroda.
więc postawiłam sprawę jasno ... że albo przestaną albo mnie w chorobę wpędzą. I od tego czasu mam spokój. Pozostał fakt, że mam teraz problemy z łaknieniem ... czasami mogę nie jeść cały dzień albo przeżyć o kanapce. Innego dnia zjem 4 x i też nie ma problemu. Morfologię mam zawsze jak koń. Nigdy nie miałam anemii, nawet nie wiem co to jest.
Ja w szkole taka chuda bardzo nie byłam ... myślę, że to była zasługa WF/u, aktywniejszego trybu życia na powietrzu ... oraz regularnych posiłków ... ale teraz to już w ogóle masakra. A najbardziej denerwują mnie komentarze : jaka chudzinka ... a ty kiedy przytyjesz ?, jesz coś ? itp.
chętnie bym się zamieniła na parnaście kilo więcej .. bo modelką nie jestem i mi wieszaki zamiast ramion nie są potrzebne ... ale cóż począć ...