EM Ka - czasem jak coś palniesz to mi mowę odbiera. Człowiek nie jest istotą doskonałą, popełnia błędy, ba,- nawet lepszą naukę z Nich wyciąga.
Podam Ci przykład ...
Ja pochodzę z rodziny alkoholowej .. ostatnio mój brat powiedział mojej mamie, że była głupia, że żyła z moim ojcem.
Łatwo oceniać nie ? Głupia baba, trzeba było pod pachę dzieci i pod most chociażby iść ... bo w tamtych czasach ośrodków dla samotnych matek nie było.
Cała rodzina ojca, jak i mojej mamy to byli alkoholicy ... babcie, dziadkowie, rodzeństwo mojej mamy i mojego taty. W rodzinie nie piły tylko moja mama i moja ciocia (żona najstarszego brata taty). Nigdzie nie było schronienia. Środków też nie miała do zycia wiele ... pracowała cięzko fizycznie na 3 zmiany w zakładzie dziewiarskim. Wyjeżdżała zagranicę sprzedawać towary,które jeszcze nie docierały za wschodnią granicę. Zostawałam sama z ojcem alkoholikiem i jego rodzeństwem i kolegami. Gdy wracałam ze szkoły do domu jak tylko wchodziłam za próg, dało się czuć smród odoru alkoholowego. Mój brat przepadał od rana do późnego wieczora. Myślisz, że moje problemy nie zryły mi psychiki ? Zryły ... jestem żywym przykładem dziecka z DDA, ale pracuję nad tym bezustannie. Powiem Ci, że pomimo problemów jakie miałam w domu nigdy nie upiłam się, i nie piję alko. do dziś i nie zamierzam. Ja wiem jak to jest żyć we wstydzie i nędzy ... i pomimo tego, wybaczyłam ojcu ....wybaczyłam mu nawet to, że w 6 kl. szkoły podstawowej rzucił we mnie wielką kryształową popielniczką wybijając mi wszystkie górne zęby, wybaczyłam, że potrafił pijany obudzić mamę w środku nocy, żeby mu zrobiła placki ziemniaczane chociaz na 4:00 rano musiała jechać do pracy, wybaczyłam to, że przepijał całą wypłatę przez co nie mieliśmy na podstawowe potrzeby, nie jezdziłam na wycieczki, wiele mu wybaczyłam ... bo mój tata zmarł mi na rękach, a w obliczu takich zdarzeń można wybaczyć wszystko. Pomimo krzywd, bardzo go kocham i za Nim tęsknię, żałuję, że nie poznał mojego syna,, K ...że nie jest świadkiem tego jak jego dzieci i Michasiek zmieniają się wobec upływająego czasu.
Czy jestem głupia, że wybaczyłam ?
Nie wolno nikogo oceniać nie znając dokładnie sytuacji. Często ze słowem pisanym jest tak, że zakładamy, że coś przekażemy, ale to coś nie jest odbierane tak jakbyśmy tego chcieli.
Dziewczyna popełniła błąd, ale nie Tobie to oceniać ... oceni ją jej córka,rodzina, jej sumienie.
Takie jest moje zdanie.