reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Kup sobie fixsin do plukania zatok. Ja mialam ostatnio zawalone zatoki i dziewczyny mi doradzily. Super sprawa.
Pij mleko z maslem z czosnkiem, herbate z miodem i cytryna. Ja jeszcze bralam ziolowy sinulan i ziolowy syrop thonsinal. Mi pomoglo.
Z zatok mi schodzila twarda galareta z krwia, migdal byl jak kartofel i z ucha cos splywalo.
Antybiotykow nie chcialam bo by mi sie in vitro odwleklo o kolejny miesiac. Wyleczylam sie tym co dziewczyny polecily.
Strawbelka dziękuję za rady :* Fixsin stosuję :) I wodę morską, rozgrzewam zatoki maścią ... Myślę, że po dzisiejszym dniu będzie lepiej , bo w końcu odpocznę i się trochę przespałam... Niestety uroki pracy nie na etacie, że nawet gdybym miała L4 nikogo nie obchodzi czy jesteś w ciąży i do tego przeziębiona , a jeśli nie masz zastępstwa to niestety musiałam do pracy chodzić i w takim momencie poznałam się na swoich koleżankach z pracy... tyle, że nie było tak źle dopiero sobota , niedziela się pogorszyło... Jak będzie bardzo źle to jutro pojadę do lekarza. Tyle, że nie wiem czy do rodzinnego, laryngologa czy ginekologa? Sorry za głupie pytanie, ale w poprzedniej ciąży nie miałam takich problemów ...

Zuza zdrowka odpoczywaj ile.mozesz
Dziękuję :*

EM Ka wypróbuję ten Cetaphil, słyszałam że jest dobry, a moja twarz wygląda coraz tragiczniej.

Pyzia niestety nie dam rady znieść zapachu maści tranowej, nawet jak rybę czuje to już mnie na wymioty zbiera :(

Zuza zdrówka życzę i potwierdzam fixin jest bardzo dobry na zatoki.
Dzi ekuję :*
Agnesis masz problem z przebarwieniami??? Czy jakimiś zmianami ? Ja z synkiem w ciąży miałam mnóstwo zmian, wyprysków przy skórze normalnej, stosowałam żel pharmaceris z serii T, i krem pharmaceris N nawilżająco-wzmacniający... Mi pomogło miałam w sumie problem od początku do 6 miesiąca, a później samo wszystko zniknęło :) I po ciązy do teraz mam ładniejszą cerę niż kiedykolwiek :):):)

Balbinka witaj :)
 
reklama
Zuza na twarz mi się wszystko rzuciło, mam przebarwienia, trądzik taki ropny, pełno takich małych krostek do tego i wągry... I to od dwóch tygodni, nic nie pomaga, używam kremów z la roche bo mam wrażliwą cerę, nawilżam skórę dokładnie, ale ona i tak swoje ;)
W ciąży z synkiem miałam piękną cerę, teraz tragedia a to dopiero początek ;)
 
Iza super że pojechalas i jest już lepiej. Gratuluję uslyszanego serduszka :-)

Agnesis ja nie robiłam bety. Raz tylko w pierwszej ciąży.

NeSSi kochana tule mocno wirtualnie :-*

Strawbelka ale straszna historia z ta dziewczyna. Nie wiedziałam że trzeba kontrolować betę.

Madzia trzymam kciuki za ten cykl z clo :-)

Ruda fajnie ze obejrzysz już zaraz maleństwo.

Agnesis ja nie pielegnowalam i jakoś się samo poprawiło z końcem pierwszego trymestru. Już mam pojedyncze krostki.

Balbinka witaj. Każda z nad ma swoją historię i twoja nie jest mniej ważna :-)


Agnesis ja mam podobnie z twarzą. Z synkiem miałam idealnie piękna cerę, a teraz była okropna. Dobrze ze juz to mija.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry