reklama

Staraczki na 2016 rok :)

reklama
Uwierz mi, ze tez mam byrze hormonow i tez martwie sie o dziecko, ale tez wiem, ze stres jest rownie nie dobry.

Tak wierze :) chyba nie myślisz, że rwalam włosy z głowy i gryzłam paznokcie z nerwów, a żeby się uspokoić musiałam wypić 3 litry naparu z melisy? ;)
Zwyczajnie po ludzku się martwię. Nie bagatelizuję i nie olewam, zastanawiam się i szukam rozwiązania, w mojej ocenie jest to zupełnie normalne :)
 
Tak wierze :) chyba nie myślisz, że rwalam włosy z głowy i gryzłam paznokcie z nerwów, a żeby się uspokoić musiałam wypić 3 litry naparu z melisy? ;)
Zwyczajnie po ludzku się martwię. Nie bagatelizuję i nie olewam, zastanawiam się i szukam rozwiązania, w mojej ocenie jest to zupełnie normalne :)
Lenaka ja tez bym wariowala tak jak Ty.
To normalne ze sie martwisz i nie ma nic w tym zlego;)

Napisane na LG-D620 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Tak wierze :) chyba nie myślisz, że rwalam włosy z głowy i gryzłam paznokcie z nerwów, a żeby się uspokoić musiałam wypić 3 litry naparu z melisy? ;)
Zwyczajnie po ludzku się martwię. Nie bagatelizuję i nie olewam, zastanawiam się i szukam rozwiązania, w mojej ocenie jest to zupełnie normalne :)

Lenaka, ankaka próbuje Ci delikatnie wyperswadowac ze Twoje nerwy i płacze są po prostu niepotrzebne bo nic złego się nie dzieje. A stres szkodzi przede wszystkim Twojemu dziecku o które tak bardzo się martwisz.
Niepotrzebne są te delikatne uszczypliwosci z Twojej strony.
 
Apropo nadmiernej higieny , kiedyś do mojej kosmetyczki przyszła położna ktora mówiła ze wlasnie infekcje to miewają najcześciej młode dziewczyny zadbane , wygolone , codzienna higiena , płyny, żele , wkładki etc... A nie wiedza co to infekcje baby ze wsi ktore kapią sie raz na jakiś czas nie gola sie , nie myją codziennie .... Dla mnie masakra ale prawdziwe - naturalne pH najlepsze .
 
Lenaka, ankaka próbuje Ci delikatnie wyperswadowac ze Twoje nerwy i płacze są po prostu niepotrzebne bo nic złego się nie dzieje. A stres szkodzi przede wszystkim Twojemu dziecku o które tak bardzo się martwisz.
Niepotrzebne są te delikatne uszczypliwosci z Twojej strony.

Taaaak... nie, nie będę tego roztrząsać, może być że jestem uszczypliwa.

Ankaka jeśli sprawilam Ci przykrość wybacz, nie było to moją intencją.
 
Lenaka nie podoba mi się Twoje zachowanie... najpierw wpadasz w jakieś paranoję a później jak ktoś chce Ci coś mądrego przekazac zupelnie to ignorujesz. Mamy tylko czytać to co piszesz i Ciebie pocieszać?
 
Taaaak... nie, nie będę tego roztrząsać, może być że jestem uszczypliwa.

Ankaka jeśli sprawilam Ci przykrość wybacz, nie było to moją intencją.

A czym mam sie przejmowac?gdybym miala sie przejmowac takimi rzeczami to moje dziecko by sie zestresowane urodzilo :) (nie chodzi mi o wyniki badan)

Nie bede Ci tlumaczyc bo zaraz bedzie, ze sie uzalam nad soba jak to Ja mialam zle, a nie daj boze jeszcze wyjdzie, ze sie moim dzieckiem nie przejmuje dlatego, ze uwazam, ze stres tez ma zly wplyw na maluszka. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry