Boże ile wy piszecie. Nie mam teraz na nic czasu. Mąż na urlopie, robi remont jego brat z rodziną w Polsce i robię za taksówkę. Wieczorem mam chwile ale padam
Malami jak tam?
Giska chyba ja ale komuś się spóźnial. Zabicie nie Pamiętam.
Nie nastawiam się bo słaby cykl był
Chociaż było by idealnie do 1 mam maciezynski i dałabym chorobowe ;-)
Karola pewnie ze tak ;-) grupa otwarta
Olha czekam rano na dobre wieści ;-)
Dziewczyny nie klucimy się ;-) przyszła mama ruda przywołuje do porządku ;-)
Niestety ale forum nie jest do głaskanie po główce. Każda ma prawo do swojego zdania i mówi czy pisze co chce. Czy czasami słusznie? Może lepiej ugryźć się w język? Każda jest dorosła i wie co robi
Co do dyskusji nie wypowiem się bo ja nerwowa jestem ;-) wolę przemilczec ;-)
Olha piękna zmiana tematu ;-)
Claudia Współczuję przeżyć
Sama miałam krwawienie w ciąży. Byłam w pracy. Powiedziałam kycharzowi że wychodzę, zostawiłam bar bez obsługi wsiadam w taksówkę i pojechałam na IP. Szefowa miała do mnie później pretensje bo ona musiała mnie zastąpić a leciał jej ulubiony serial
U mnie to był tylko krwiaczek i mam nadzieję że u Malami będzie dobrze
Apostrofa i wiek ;-) nie wiem czemu ale mnie to zawsze ciekawi
Haha- -mój kalendarzyk - to wiem ale jak się nazywa - no mój kalendarzyk ;-) co mi się to przypomni to się śmieje ;-)