Fimka
Fanka BB :)
Lyara - to może Ty wyjdź z inicjatywą?
Z facetami to ciężko
Wiadomo...
Zaproponuj coś, przygotuj popcorn, jakieś przekąski i wręcz mu bilet na seans filmowy
I odpalcie TV i coś obejrzyjcie razem.
Spacer wspólny - też fajna sprawa, bo można porozmawiać, powspominać.
Ja bardzo lubię, mój mąż też, często chodzimy
Ale jak nie lubisz, to szukaj innych alternatyw - może basen? Może kolacja poza domem?
Może jakiś koncert? Albo rowery?
ruda - do niedzieli jeszcze tyle czasu, a Ty już czujesz?
Ja nie czułam nic jak dziś przyszedł małpiszon
Po porodzie tak mam.
Jutro za to pewnie da mi w kość!
Mój Tomek też z listopada, w tę sobotę skończy rok
Z facetami to ciężko
Wiadomo...
Zaproponuj coś, przygotuj popcorn, jakieś przekąski i wręcz mu bilet na seans filmowy
I odpalcie TV i coś obejrzyjcie razem.
Spacer wspólny - też fajna sprawa, bo można porozmawiać, powspominać.
Ja bardzo lubię, mój mąż też, często chodzimy

Ale jak nie lubisz, to szukaj innych alternatyw - może basen? Może kolacja poza domem?
Może jakiś koncert? Albo rowery?
ruda - do niedzieli jeszcze tyle czasu, a Ty już czujesz?
Ja nie czułam nic jak dziś przyszedł małpiszon
Po porodzie tak mam.
Jutro za to pewnie da mi w kość!
Mój Tomek też z listopada, w tę sobotę skończy rok

Ale powiem wam, że jak już tak raz na ruski rok siądziemy razem i coś pooglądamy to odżywają we mnie uczucia, bo tak na codzień to jakby to tylko znajomy był, czasem jakieś przytulenie,buziaki... Ogólnie to go cholernie kocham, i nie wyobrażam sobie być z kimś innym, tylko jakoś muszę się tej konkurencji pozbyć 
Trochę dziwnie, bo na ostatnim usg jak byłam niedawno to miałam endometrium 14mm i nie pęknięty pęcherzyk, a w tym czasie zaczęłam już plamić, i od tamtej pory non stop, teraz się nawet nasiliło... Sama już nie wiem jak to ugryźć...