reklama

Staraczki na 2016 rok :)

Fimka ja na diecie a tu taki piernik mniam ;-) piękne zdjęcia sama Robisz?

Dziękuję. Sama robię foty :tak:
Aj tam, kawałek nikomu nie zaszkodzi :D

Ruda - to nie ja makijaż, tylko sojnabig :D

norkAn - zapraszam, zapraszam! ;-)

Sojnabig - ja mialam dwie, jedna 4x5 cm a za drugim razem 6x7 cm. I mialam je dwa razy usuwane laparoskopowo. I dopiero jak miesiac temu poszlam do tej gin co teraz to sie dowiedzialam, ze niepotrzebnie mnie cięli, bo mogli mi to hormonami wyleczyć. Powiedziała mi, ze takich młodych dziewczyn się nie tnie, tym bardziej jak nie rodziły... bo jest ryzyko zrostów i potem jest trudniej zajść w ciążę.

To ja też takie mam :)
Nie usunęłam, ale z innego powodu.
Ja już mam bliznę i bałam się kolejnych zrostów.
Hormonalnie się da, ale zatrzymując okres na min. rok :/
A później po takiej terapii jeszcze gorzej zajść :/
Nie weszłam w to i żyję z torbielami :P
 
reklama
To ja też takie mam :)
Nie usunęłam, ale z innego powodu.
Ja już mam bliznę i bałam się kolejnych zrostów.
Hormonalnie się da, ale zatrzymując okres na min. rok :/
A później po takiej terapii jeszcze gorzej zajść :/
Nie weszłam w to i żyję z torbielami :P

To mnie teraz przestraszyłaś... To nie dam się żadnej terapii, teraz tym bardziej mam motywację, żeby się starać i maleństwo ;) czekam teraz do czwartku, żeby poszaleć :p oboje mamy wolne, więc może jakaś romantyczna kolacja + lampka wina a potem majstrowanie maluszka :D pozaczepiałabym mojego G dzisiaj, ale jutro ten ginekolog a poza tym i tak znowu siedzę na nocce :(
 
To mnie teraz przestraszyłaś...

Pisałam Ci wcześniej.
To się nazywa syndrom LUF, czyli torbiel czynnościowa.
Niepękające pęcherzyki Graafa, które ulegają czasami wchłonięciu albo pęknięciu (ponoć b. boli).
Jak to powiedział mój gin - urok wielu kobiet :D
Jedyne co martwiło mojego gina, to już po zajściu w ciążę, te dziady zaczęły mi rosnąć i była obawa że pękną i się wyleją na zarodek.
Dlatego od razu na L4 poszłam i wszystko było ok :tak:
A przed ciążą raz na jakiś czas robię marker CA-125 i raz miałam kolposkopię żeby mieć pewność że to nie zmiana onkologiczna.
Wszystko gra.

Nic się nie martw - nie miałam na celu Cię przestraszyć.
 
Fimka - wiem ;) po prostu nie ten fakt mnie przestraszył :p przestraszyłam się tego, że jakbym zaczęła terapię hormonalną na to, to przez rok nie mogłabym się starać o dzidzię, bo bo jak rozumiem zatrzymanie @ na rok = brak płodności przez ten rok, tak? I to mnie najbardziej przeraziło, bo musiałabym znowu tak długo czekać na swój cud...
 
To mnie teraz przestraszyłaś... To nie dam się żadnej terapii, teraz tym bardziej mam motywację, żeby się starać i maleństwo ;) czekam teraz do czwartku, żeby poszaleć :p oboje mamy wolne, więc może jakaś romantyczna kolacja + lampka wina a potem majstrowanie maluszka :D pozaczepiałabym mojego G dzisiaj, ale jutro ten ginekolog a poza tym i tak znowu siedzę na nocce :(
Przybij 5, ja też nocka :(
 
Kasjer na stacji Orlen ;) Na szczęście stacja jest na uboczu, nie w centrum, bo wtedy bym miała ruch całą noc :p a tak to tylko dużo ciężarówek mnie odwiedza, bo dwie duże bazy transportowe mam po sąsiedzku ;) a Ty?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry